Na rynku gazu jak w kalejdoskopie
Pogoda, kryzysy gospodarcze, pandemia, awarie, konflikty, cyberataki – wszystkie te czynniki wpływają na rynki gazu. Do tego dochodzi geopolityka i strategie producentów. Błękitne paliwo, jako jeden z surowców strategicznych, jest bardzo podatne na wszelkie wrażliwe informacje. Widać to szczególnie na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. W tym czasie ceny gazu zdążyły odbić się od dna i otrzeć się o szczyty.
Na ceny gazu wpływa wiele czynników. Kluczowym jest relacja między popytem a podażą. Zawsze niedobór produktu powoduje wzrost jego ceny. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w tym roku. Mroźna i długa zima przełożyła się na duże zapotrzebowanie na błękitne paliwo. Zapasy szybko topniały, co wkrótce doprowadziło do pustek w magazynach.
Było to tym bardziej dotkliwe, że musieliśmy konkurować o gaz z Azją, która jest istotnym importerem LNG. A to niełatwa konkurencja, bo cenniki azjatyckie są wyższe niż europejskie, co doprowadziło do tego, że producenci gazu chętniej wysyłali gazowce do Japonii, Korei czy Chin, gdzie mogli realizować wyższe marże.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.