Zielona energia spod ziemi
W okresie, gdy starając się zahamować zmiany klimatyczne, poszukujemy czystych źródeł energii, geotermia jawi się niemal jako źródło idealne – bezemisyjne, praktycznie niewyczerpywalne, a jednak wydaje się wciąż niszowe. Może czas to zmienić?
To, że niekiedy spod ziemi biją ciepłe źródła zauważyli już nasi przodkowie i wykorzystywali je w celach rekreacyjno-leczniczych. Na terenie dzisiejszej Polski pierwsze uzdrowiska z użyciem wód termalnych powstały w Cieplicach, które swoją nazwę zawdzięczają właśnie gorącym źródłom. W 1288 r. zakon joannitów wzniósł tam gościniec dla chorych. W XIV wieku we francuskim Chaudes-Aigues, najprawdopodobniej po raz pierwszy, tryskającą z ziemi gorącą wodę użyto do ogrzania domów i kościoła.
Energetyczne zastosowanie geotermii pojawiło się dopiero na początku XX wieku, kiedy to za sprawą rozwoju wierceń przy poszukiwaniach ropy naftowej – natrafiano na gorące wody podziemne. Odpowiednio wysoka temperatura i ciśnienie pozwalały wykorzystywać takie źródła do produkcji energii elektrycznej. We włoskim Larderrello w 1905 r. zamontowano prototypową instalację. Prace nad pierwszą komercyjną elektrownią Larderello 1 rozpoczęły się w 1912 r., a oddano ją do użytku w 1913 r. Technologia zatem nie jest nowa, a jednak energetyka geotermalna jest wciąż raczej zjawiskiem niszowym. Według Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej IRENA w 2019 r. na świecie powstało 682 MW nowych mocy z energii geotermalnej, podczas gdy moc wszystkich OZE wzrosła o 176 tys. MW.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.