Czy Polska ma szansę osiągnąć cele GOZ? Eksperci mają wątpliwości
W Polsce powstaje niemal 123 mln ton odpadów, a branża zatrudnia 77 tys. pracowników. Problemem jest jednak luka inwestycyjna, która może sprawić, że nie osiągniemy celów gospodarki obiegu zamkniętego.
Polska ma problem z osiągnięciem unijnych celów gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ). Już w przeszłości zwróciła na to uwagę Komisja Europejska, wskazując, że istnieje zagrożenie nieosiągnięcia przez Polskę celów dotyczących m.in. przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych czy poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych. W opublikowanym w czwartek raporcie Deloitte „Od surowca do surowca: jak blisko jesteśmy gospodarki cyrkularnej”, spółka wskazuje, że podstawowym problemem w dążeniu do GOZ jest brak ekonomicznego uzasadnienia, aby zbierać i przetwarzać odpady do recyklingu. Procesy te wymagają zaawansowanych i energochłonnych technologii. Tymczasem na rynku występuje luka inwestycyjna. Według Deloitte, brakuje mocy przerobowej końcowych instalacji przetwarzania, które pozwoliłyby na osiągniecie celów legislacyjnych dotyczących zagospodarowania odpadów w perspektywie 2035 r. Problemem jest też brak stabilnego rynku zbytu na surowce wtórne, czyli produkty recyklingu.
Joanna Leoniewska-Gogola z Deloitte zauważyła, że luka inwestycyjna występuje w wielu obszarach. Blokadą są nie tylko zbyt niskie moce przerobowe, a także brak holistycznego spojrzenia na rynek. To powoduje ryzyko wybiórczych inwestycji, zamiast realnego rozwoju GOZ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.