Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Rynek zdecyduje o wysokości rekompensat

Ceny gazu będą zależeć od pogody i stanu napełnienia magazynów w Europie po zimie
Ceny gazu będą zależeć od pogody i stanu napełnienia magazynów w Europie po zimie
29 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rząd chce przymusić firmy gazowe do korekty taryf, jeśli ceny paliwa na rynku znacząco spadną

Taki zapis znalazł się w ustawie o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. Projektem ma się zająć Sejm na posiedzeniu w tym tygodniu. Artykuł 13 projektu mówi, że „w przypadku zmiany zewnętrznych warunków wykonywania działalności gospodarczej przez podmiot uprawniony, które wpływają na spadek ceny paliw gazowych wynikających z taryfy zatwierdzonej na 2023 r. lub część tego roku, w tym zmiany dotyczącej warunków zakładanych przy kalkulacji tej taryfy, podmiot uprawniony występuje do Prezesa URE z wnioskiem o zmianę taryfy w zakresie obniżenia cen paliw gazowych ustalonych w taryfie, w terminie 14 dni od tej zmiany”. Czyli gdy ceny gazu spadną, firma będzie miała nie prawo, a obowiązek, by wystąpić o korektę taryfy w dół. Batem ma być wstrzymanie wypłaty rekompensat. Tak się stanie, jeśli przedsiębiorstwo nie zgłosi się do URE samo z propozycją zmiany taryf ani nie zareaguje na wezwanie prezesa urzędu. – Firmy na ogół przychodzą do URE, jeśli chcą podwyższać taryfy, a nie obniżać. Ten mechanizm ma sprawić, by nie otrzymywały nieuprawnionych rekompensat, tak byłoby, gdyby np. w II kw. cena gazu na rynku spadła, a taryfa zostałby na wysokim poziomie – uzasadnia przepis wiceminister klimatu i energii Anna Łukaszewska-Trzeciakowska.

Taki scenariusz jest prawdopodobny. Jeszcze w październiku mieliśmy do czynienia z szybkim spadkiem ceny gazu, co było efektem sprzyjającej pogody oraz wysokiego stopnia napełnienia magazynów. W następnych tygodniach będą zależały od tego, jaka będzie temperatura zimą, i od tego, czy po niej znów uda się zgromadzić zapasy. Jeśli tak, ceny powinny pójść w dół, w innym przypadku niekoniecznie. – To będzie zależało od sytuacji geopolitycznej, jeśli ta się nie zmieni, to kolejna zima będzie dla Europy trudniejsza, ponieważ magazyny w tym roku po zimie były zapełniane rosyjskim gazem. Po kolejnej w marcu lub kwietniu niektóre państwa mogą mieć bardzo niski poziom zapasów i nie wiadomo, czy dostawy z innych źródeł pozwolą je zapełnić do zimy; to także może mieć wpływ na ceny – podkreśla Kamil Lipiński z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.