Na Węgrzech Orlen może nie uciec przed ropą z Rosji
Przynajmniej na początku, by funkcjonować na nowym rynku, polska firma prawdopodobnie będzie zmuszona kupować paliwo z rafinerii MOL, która ropę importuje z Rosji
Dotychczas Orlen w nieoficjalnych rozmowach stał na stanowisku, że na swoich węgierskich stacjach nie będzie sprzedawał rosyjskiej ropy. Może być jednak inaczej.
Zwolnieni z sankcji
- Orlen na Węgrzech zainteresowany jest wyłącznie sprzedażą detaliczną. By ją prowadzić, potrzebna jest dostępność paliw po konkurencyjnych cenach. Jeżeli Orlen w umowie z Węgrami nie zapewnił sobie dostępu do magazynów paliw, do których mógłby sprowadzić je cysternami, a następnie przechowywać, będzie musiał je kupić na miejscu - mówi ekspert od rynku paliw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.