Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Tańszy prąd także dla spółek córek w dużych koncernach

3 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Z maksymalnej ceny energii mogą skorzystać również te przedsiębiorstwa, które wprawdzie należą do dużych grup kapitałowych, lecz samodzielnie nie przekraczają ustawowych progów. To dlatego, że rząd wolał polską definicję MŚP od unijnej

Ustawa o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. - to pełny tytuł podpisanego wczoraj przez prezydenta aktu, który ustanawia cenę maksymalną energii elektrycznej dla wybranych odbiorców. Ustawa ustala górny limit cen energii nie tylko dla gospodarstw domowych, które przekroczą pułap zużycia uprawniający do płacenia rachunków według cen z bieżącego roku, ale też m.in. dla samorządów, szkół, uczelni, placówek medycznych oraz mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Gospodarstwa domowe w 2023 r. nie zapłacą za prąd więcej niż 693 zł/MWh, pozostali uprawnieni - co najwyżej 785 zł/MWh. W trakcie procesu legislacyjnego zastrzeżenia do projektu zgłaszali przedsiębiorcy, którzy podnosili, że wsparcie powinno objąć także największe firmy.

- Duzi przedsiębiorcy zostali na lodzie. Naturalnie nie można mieć o to pretensji do strony rządowej, bo w grę wchodzą unijne uregulowania dotyczące pomocy publicznej dla przedsiębiorców. Coś jednak trzeba z tym zrobić i podjąć działania na szczeblu europejskim, żeby rozwiązać ten problem. Energochłonni przedsiębiorcy mogą liczyć na rekompensaty, ale jest jeszcze w Polsce kilka tysięcy innych dużych przedsiębiorstw, dla których podwyżki cen energii także będą dotkliwym problemem - mówi Piotr Wołejko, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.