Paliwo dla rolników. Kto zarobi na E10?
Od stycznia E10 zastąpi na polskich stacjach tradycyjną benzynę Pb95. Rolnicy liczą na dodatkowy rynek zbytu, a Orlen – na tytuł regionalnego lidera
Nowe paliwo zawiera do 10 proc. biokomponentów, które będą produkowane głównie z plonów polskich rolników. E10 jest już obecne w 17 krajach Unii Europejskiej. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przytacza badania organizacji ePure, zajmującej się wykorzystaniem biokomponentów, według których bioetanol ma o ok. 70 proc. mniejszy ślad węglowy niż benzyna Pb95. „Głównym celem zmian jest ograniczenie negatywnego wpływu sektora transportu na zdrowie ludzi i środowisko naturalne, w tym poprawa jakości powietrza w dużych miastach” – czytamy na stronie rządowej.
Bartosz Piłat z ośrodka analitycznego Plankom podkreśla jednak, że nie powinno się mylić zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych z redukcją smogu. Podczas gdy nowe paliwo rzeczywiście zmniejsza emisję CO2 dzięki innemu sposobowi spalania, nie jest ono panaceum na zanieczyszczenie powietrza. – Wyniki badań w tym zakresie zależą od tego, czy były one przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych, czy w ruchu ulicznym, a także na jakim silniku – mówi DGP, dodając, że ważne jest mierzenie emisji tych zanieczyszczeń, których ruch samochodowy generuje stosunkowo wiele. – Spaliny samochodowe stanowią 12–15 proc. emisji pyłów, a na benzo(a)piren mają pomijalny wpływ. Najważniejszym zanieczyszczeniem powietrza z transportu drogowego są tlenki azotu. ePure podaje, że ich emisja ma spadać, ponieważ temperatura spalania będzie niższa – tłumaczy Piłat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.