Unia Europejska szykuje energetykę do długiej wojny
Państwa unijne przedłużają obowiązywanie nadzwyczajnych przepisów, które zostały wprowadzone po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę
Roczne przedłużenie obowiązywania kryzysowych regulacji na rynku energii to główny efekt wczorajszego posiedzenia unijnych ministrów energii, na którym Polskę po raz pierwszy reprezentował świeżo upieczony wiceszef resortu klimatu i środowiska Miłosz Motyka, odpowiedzialny za portfolio energetyczne. Ostatnie w tym roku posiedzenie unijnej Rady ds. Energii stanowiło okazję do podsumowania i oceny rozwiązań wprowadzonych po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Decyzja unijnych rządów oznacza, że przez kolejne 12 miesięcy będą obowiązywać specjalne mechanizmy na rynku gazu, takie jak obowiązkowe cele w zakresie gromadzenia zapasów surowca przed sezonem zimowym, platforma wspólnych zakupów i zasady awaryjnej wymiany błękitnego paliwa. Zrezygnowano jednak z obowiązkowego udziału w agregacji popytu, będącego częścią mechanizmu wspólnych zakupów, a dotyczącego do tej pory wolumenu odpowiadającego 15 proc. udziału w magazynowaniu (łącznie ok. 13,5 mld m sześc.). Dopiero na kolejnym etapie firmy podejmują decyzję co do ewentualnego zakupu surowca za pośrednictwem platformy. Do końca stycznia 2025 r. przedłużono ponadto limit cen gazu, aktywowany w przypadku nagłych skoków notowań, które odbiegają od trendów na rynkach globalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.