Więcej atomu w europejskich deklaracjach. Przełom czy ruchy pozorne?
Bruksela coraz bardziej otwarcie mówi o energii jądrowej jako niezbędnym, obok źródeł odnawialnych, elemencie europejskiej transformacji. Deklaruje wolę wsparcia najbardziej perspektywicznych, jej zdaniem, technologii małych reaktorów. Czy to wystarczy, żeby mówić o triumfie europejskich zwolenników atomu, do których zalicza się Polska?
Kurs na atom plus OZE? „Najbardziej wydajny system“
Atom i OZE „wspólnie mogą stać się gwarantami naszej niezależności, bezpieczeństwa dostaw i konkurencyjności”, a odwrócenie się Europy od energii jądrowej było „strategicznym błędem” – to słowa Ursuli von der Leyen z wtorkowego szczytu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Paryżu.
Zdaniem przewodniczącej Komisji Europejskiej błąd, jakim było odrzucenie atomu, uwypuklają obecne wydarzenia na Bliskim Wschodzie i ujawniona po raz kolejny wrażliwość Unii wobec wstrząsów na rynkach paliw kopalnych. – Energia jądrowa jest niezawodna, dostarcza prąd przez cały rok i przez całą dobę. Najbardziej wydajny system to ten, który łączy atom i OZE, a dopełniają go magazyny energii, elastyczność i sieci energetyczne – przekonywała. Polityczka wzywała też do powrotu Europy do rywalizacji technologicznej w dziedzinie energii jądrowej. – W ostatnich latach obserwujemy globalne odrodzenie energetyki jądrowej i Europa chce być jego częścią – oświadczyła.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.