Kozienice z blokiem na węgiel o mocy 1075 MW
Elektrownia Kozienice z 8-proc. udziałem w krajowym rynku energii elektrycznej zaopatruje w prąd co dziesiątą polską rodzinę. Kozienice, serce spółki Enea Wytwarzanie S.A. wchodzącej w skład Enei, jednej z czterech kontrolowanych przez Skarb Państwa grup energetycznych, są dziś największą w kraju elektrownią opalaną węglem kamiennym. I raczej pozostaną numerem jeden, bo Enea Wytwarzanie S.A. finalizuje podpisanie kontraktu na rozbudowę położonej na Mazowszu nad Wisłą siłowni.
Spółka wybrała zwycięzcę przetargu i trwa kompletowanie dokumentów niezbędnych do podpisania kontraktu o wartości 6,3 mld zł, m.in. bankowych gwarancji należytego wykonania przez wykonawców. Komisja przetargowa najwyżej oceniła ofertę japońsko-polskiego konsorcjum firm Hitachi Power Europe i Polimeksu-Mostostalu. Firmy zaoferowały, że w ciągu 58 miesięcy postawią w Kozienicach blok w oparciu o wykorzystanie kotła energetycznego na nadkrytyczne parametry pary o mocy 1075 MW.
Blok gigant – jak dotąd największy pracuje dla Polskiej Grupy Energetycznej PGE w Bełchatowie i ma „zaledwie” 858 MW - wyposażony będzie we wszystkie konieczne, a zarazem najnowocześniejsze, instalacje ekologiczne, łącznie z możliwością dobudowania w przyszłości instalacji do wychwytywania ze spalin dwutlenku węgla (tzw. status „capture ready”).
Jeśli dodamy do tego sprawność energetyczną bloku, która określa efektywność spalania paliwa, wynoszącą 45,59 proc. – wspomniany Bełchatów może się pochwalić 42 proc. – będzie to oznaczać, że na Mazowszu powstanie Rolls-Royce polskiej energetyki. Jak dotąd bloku o takich parametrach nad Wisłą nikt jeszcze bowiem nie wybudował.
Nowa jednostka stanie obok istniejących bloków, ale z racji posiadania własnej infrastruktury takiej jak system nawęglania, kotłowni rozruchowej, układów zasilania awaryjnego oraz wszystkich instalacji i obiektów będzie niezależną elektrownią. Planowana siłownia szykowana jest do tytanicznej pracy. Nowy blok z dyspozycyjnością powyżej 92 proc. będzie mógł produkować energię przez ponad 8 tys. godz. rocznie. Szefowie elektrowni z pewnością będą chętnie korzystać z nowego cacka, bo niższa awaryjność w połączeniu z ponadprzeciętną sprawnością spalania węgla oznacza niższe koszty eksploatacji, a w efekcie tańszą od konkurencji energię.
Przygotowania do najnowocześniejszej inwestycji energetycznej w Polsce zaczęły się w 2007 r. pracami studialnymi i ekspertyzami. W 2008 r. ruszyły pierwsze prace budowlane związane z przygotowaniem inwestycji, podpisano także umowę z PSE Operator, zarządcą sieci energetycznych, na przyłączenie bloku do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. W 2010 r. ruszył przetarg, a rok później uzyskano dwa kluczowe dokumenty, czyli decyzję środowiskową i pozwolenie na budowę. Termin zakończenia inwestycji i przekazanie do eksploatacji nowego bloku planowane jest w drugiej połowie 2017 r.
Budowa finansowana będzie ze środków własnych koncernu Enea oraz z jego 10-letniego programu emisji obligacji. Umowa pomiędzy Eneą S.A., Eneą Wytwarzanie S.A. i BRE Bankiem została podpisana na początku września. Okres dostępności programu, w ramach którego przeprowadzane będą emisje obligacji do wartości 4 mld zł., upływa 31 grudnia 2017 roku. Obligacje emitowane w ramach programu będą niezabezpieczone. BRE Bank będzie pełnił funkcje agenta emisji, agenta ds. płatności oraz depozytariusza.
Rozbudowa elektrowni pozwoli zwiększyć jej moc o ponad 30 proc. Dziś posiada ona około 8-procentowy udział w krajowym rynku energii elektrycznej, ale po rozpoczęciu produkcji przez nowy tysięcznik prądu z Kozienic zużywać będzie już co ósma polska rodzina.
Kozienicka inwestycja ma ogromne znaczenie dla polskiej gospodarki. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię i zaostrzającym się normom ekologicznym w energetyce powinno przybywać około tysiąca megawatów mocy zainstalowanej rocznie. Na razie jednak nowych mocy nie przybywa w zakładanym tempie, zwłaszcza w dużych elektrowniach.
Z inwestycji skorzysta także region. Dziś ulokowana na Mazowszu elektrownia zatrudnia ponad 2300 osób. To grupa menedżerów oraz zespół najwyższej klasy inżynierów i techników. Po rozpoczęciu produkcji energii przez nową jednostkę zatrudnienie wzrośnie o ok. 300 osób. Blok budować będzie od 1000 do 2500 pracowników w zależności od etapu realizacji inwestycji.
W prospekcie emisyjnym notowanej na warszawskim parkiecie Enei znajduje się zapowiedź budowy drugiego bloku o mocy 1000 MW w Kozienicach. Decyzji w tej sprawie jednak jeszcze nie podjęto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.