Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Porozumienie w Moskwie na razie jest tajne

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polsko-rosyjski szczyt gazowy zakończony, ale uczestnicy milczą na temat jego efektów.

Wiadomo, że Rosjanie nie zgodzili się na spłatę kredytu zaciągniętego przez EuRoPol Gaz na budowę gazociągu jamalskiego. Nie wiadomo, z jakim wynikiem zakończyły się negocjacje w sprawie długoterminowych dostaw rosyjskiego gazu do Polski, które miałyby być realizowane do 2037 r. Wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński przekazał jedynie informację, że w piątek spółka ogłosi oficjalny komunikat w tej sprawie. W sprawie negocjacji nie wypowiadała się też strona rosyjska.

Eksperci są przekonani, że strony porozumiały się w głównej kwestii spornej - wysokości opłaty tranzytowej, jaką Gazprom miałby płacić za przesył gazu przez terytorium naszego kraju.

Pozostało jednak kilka spraw nierozwiązanych. Rosjanie nie chcą zgodzić się na wcześniejszą spłatę kredytu, jaki EuRoPol Gaz, spółka zarządzająca gazociągiem jamalskim, zaciągnęła w Gazprombanku na budowę tej magistrali. Wicepremier Waldemar Pawlak przyznał na antenie Polskiego Radia, że rozmawiano o możliwości wcześniejszego spłacenia pożyczki, ale Rosjanie powiedzieli "niet".

Jak przypomina Przemysław Wipler, były dyrektor departamentu dywersyfikacji nośników energii w Ministerstwie Gospodarki, podobne próby podejmowane były zresztą już kilka lat temu. Bezskutecznie. - Kredyt wykorzystywany jest przez Rosjan jako narzędzie nacisku na stronę Polską. Jego wcześniejsza spłata pozbawiłaby Moskwę ważnego oręża - tłumaczy Wipler.

Gdyby EuRoPol Gaz nie mógł go spłacać (pożyczył ponad 1 mld dol.), Gazprombank mógłby przejąć polską infrastrukturę gazociągu jamalskiego za długi. Nie wiadomo, ile będzie kosztował gaz, który Gazprom dostarczy od 2010 r. - Dzisiejsza jego cena jest jedną z najwyższych płaconych przez europejskich odbiorców surowca z Rosji - podkreśla Andrzej Szczęśniak, analityk rynku surowców energetycznych.

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.