Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Orlen szuka stacji przy autostradach

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Skończył się boom na franczyzę na rynku paliw. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku liczba stacji benzynowych działających w tym systemie zwiększyła się zaledwie o 8 proc. W 2007 roku dynamika sięgnęła 48 proc.

Wynika to z faktu, że większość działających wcześniej stacji niezależnych, położonych w atrakcyjnych lokalizacjach, trafiła już pod brand któregoś ze znanych koncernów paliwowych - tłumaczą eksperci.

Dlatego dziś firmom paliwowym znacznie trudniej pozyskać atrakcyjnego franczyzobiorcę. Do sieci coraz częściej trafiają więc stacje gorzej zlokalizowane, które w skutek tego realizują mniejsze obroty. Z danych Orlenu wynika, że choć stacje franczyzowe stanowią 20 proc. całej sieci koncernu, to generują tylko 10 proc. sprzedaży.

Mimo to koncerny starają się stosować tę formę rozwoju sieci. Powód jest prosty - jest to kilkukrotnie tańsze niż budowa własnych obiektów. Szacuje się, że wybudowanie od podstaw stacji premium może kosztować od 3 do 4 mln zł. Uruchomienie stacji we franczyzie to dla koncernu wydatek rzędu 300 tys. zł.

Zaoszczędzone pieniądze są inwestowane w unowocześnianie istniejących stacji oraz wchodzenie w nowe nisze rynkowe. Tak robi właśnie PKN Orlen, który w ciągu kilku najbliższych lat chce skupiać się na modernizacji stacji własnych oraz inwestowaniu w stacje przy autostradach.

Koncernom nie jest wcale łatwo pozyskiwać franczyzobiorców z jeszcze innego powodu. Niezależni właściciele stacji niechętnie przyłączają się do sieci koncernów. Z najnowszego raportu Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych wynika, że co roku ich stacje stanowią tylko około połowy obiektów włączanych do sieci koncernowych na zasadzie franczyzy. Druga połowa to zupełnie nowe inwestycje realizowane przez inwestorów niepowiązanych z koncernami.

Umowy franczyzowe są podstawą rozwoju właściwie wszystkich największych sieci stacji paliw w Polsce. Według Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego stacje partnerskie stanowią najdynamiczniej rosnący segment rynku detalicznej sprzedaży paliw w naszym kraju. Strategię rozwoju na tym segmencie oparły m.in. Orlen, Lotos, BP, Shell i Statoil.

- Już co czwarta stacja paliw, działająca w barwach największych firm obecnych w Polsce, należy do franczyzobiorców. Tymczasem jeszcze dwa i pół roku temu tylko co szósta - mówi Andrzej Krawczyk, partner zarządzający w ARSS.

Obecnie na około 6700 stacji benzynowych w Polsce prawie 800 to obiekty franczyzowe. Orlen ma ich 349. Do końca 2012 roku chce mieć 500. Lotos ma 103 stacje tego typu, BP - 186 (do końca roku ma mieć ponad 200), Shell - niemal 100, a Statoil - ponad 60.

@RY1@i02/2010/118/i02.2010.118.000.017b.001.jpg@RY2@

Polski rynek stacji paliw

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.