Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rośnie poparcie dla gazu z łupków

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

"Płomień nadziei", akcja zbierania głosów przeciwko ograniczeniu poszukiwań gazu z łupków przez Komisję Europejską, została poparta już przez ponad 20 tys. osób

Akcja zapoczątkowana przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo jest rezultatem swoistego pojedynku przeciwników i orędowników wydobycia gazu z łupków na arenie Parlamentu Europejskiego. Przypomnijmy, że komisja ds. środowiska PE podjęła działania zmierzające do zakazania szczelinowania hydraulicznego. To proces, który umożliwia rozszczelnianie skał i wypływ gazu dzięki wpompowaniu pod ciśnieniem w otwór wiertniczy wody z niewielką domieszką chemikaliów. Ta metoda została zakazana we Francji, kolejnym krajem objętym zakazem mogą być Niemcy. Tymczasem jest to jedyna dostępna technologia wydobycia tego niekonwencjonalnego gazu, stosowana także na szeroką skalę w USA - zdaniem większości specjalistów bezpieczna dla środowiska.

Dotychczasowe argumenty "przeciwko" nie przekonały jednak unijnej komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard, która zaznaczyła, że nie jest skłonna popierać moratorium w sprawie gazu łupkowego na podstawie tego, co do tej pory słyszała. "Myślę, że nie możemy na tak wczesnym etapie powiedzieć nie pewnym technologiom. Musimy zadbać, by w miarę rozwoju technologii i rozpoznania niuansów zastosowania tej technologii w Europie, być gotowi z europejską legislacją. I będziemy gotowi" - powiedziała Hedegaard.

O bezpieczeństwie wydobycia gazu łupkowego dla środowiska przekonany jest natomiast inicjator akcji "Płomień nadziei" - PGNiG. 5 października Marek Karabuła, wiceprezes Zarządu PGNiG SA ds. Górnictwa Naftowego podczas publicznego wysłuchania w Parlamencie Europejskim prosił Komisję Europejską o niepodejmowanie działań mających na celu ograniczenie działalności związanej z eksploatacją gazu z łupków. Także inaugurując akcję zbierania głosów na warsztatach w Lubocienie koło Wejherowa, gdzie prawie miesiąc temu popłynął pierwszy testowy gaz z łupków, przedstawiciele firmy wyjaśniali wątpliwości związane z poszukiwaniami gazu niekonwencjonalnego, w tym ich wpływu na środowisko.

Obecny na warsztatach wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski podkreślił, że wydobycie gazu z łupków da Polsce szanse na energetyczną niezależność, a poszukiwania odbywają się zgodnie z obowiązującym prawem, również w zakresie ochrony środowiska. "Prosimy o wsparcie tej akcji, której celem jest przekonanie Europejczyków, a także decydentów Unii Europejskiej, że nie wolno stosować podwójnych standardów, a byłoby tym wprowadzenie nowej dyrektywy, dotyczącej wydobycia gazu z łupków" - apelował minister.

Marek Karabuła zaznaczył, że PGNiG stara się ograniczyć wpływ poszukiwań gazu na środowisko naturalne do minimum, zwracając uwagę na najdrobniejsze szczegóły. "Będziemy prowadzili wydobycie gazu z łupków w sposób rozsądny, tak by zminimalizować wpływ na środowisko, by nie było to uciążliwe dla lokalnych społeczności" - zadeklarował.

Poszukiwanie i odkrycia złóż gazu z łupków niosą pozytywne skutki dla gospodarki narodowej. Gaz z łupków to szansa na nowe miejsca pracy oraz wyższy standard życia dla obywateli krajów eksploatujących złoża. Polska jest pierwszym europejskim państwem, który ma szanse na eksploatację gazu z łupków na wielką skalę. W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego. Ta ilość gazu - podkreśliła agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.