Dziennik Gazeta Prawana logo

Martin Roman w Czechach może niemal wszystko

3 lipca 2018

MA PIENIĄDZE, WPŁYWY, a nawet własnych żołnierzy. Teraz zapowiada, że aby poprawić nadszarpnięty wizerunek, rozda swój majątek. Martin Roman, prezes energetycznego molocha

W 2004 r. Martin Roman, kiedy został prezesem największego koncernu energetycznego w naszej części Europy, był już menedżerem znanym w Czechach. Wcześniej był m.in. dyrektorem generalnym w Skoda Holding. Roman przeprowadził twardą restrukturyzację ze zwolnieniami grupowymi włącznie i dzięki wsparciu rządu znalazł dla spółki zagranicznego inwestora. Wcześniej, jeszcze jako dwudziestoparolatek, pracował w zarządach kilku firm. Odkryli go Niemcy z firmy Wolf Bergstrasse jeszcze podczas studiów. W niemieckim przedsiębiorstwie produkującym suche przekąski został szefem sprzedaży na cały kraj.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.