Do UOKiK trafił spór o dopłaty do kolektorów
Energetyka
Dystrybutorzy i producenci słonecznych kolektorów próżniowych skierowali do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zbadanie, czy zmiany, jakie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wprowadził w zasadach przyznawania dopłat do kolektorów słonecznych, są zgodne z prawem i czy nie ograniczają wolnej konkurencji. Od października kwota dopłaty będzie zależała od wielkości tej powierzchni kolektora, która wytwarza ciepło, a nie jego powierzchni całkowitej. Spółki specjalizujące się w sprzedaży kolektorów próżniowych wskazują, że faworyzowani będą dostawcy i producenci kolektorów płaskich.
"Po wprowadzeniu nowych przepisów segment kolektorów próżniowych najpewniej zostanie zmarginalizowany, a w konsekwencji całkowicie wykluczony z rynku" - podano w oświadczeniu 45 firm specjalizujących się w sprzedaży tego typu kolektorów.
Funduszowi zarzucają też, że nie konsultował z nimi zmian w programie dopłat. I proponują, aby wysokość wsparcia NFOŚiGW była uzależniona od zdolności kolektorów do realnego ograniczenia emisji dwutlenku węgla.
Program dopłat funduszu do kredytów na zakup kolektorów słonecznych od 2010 r. napędza sprzedaż tych urządzeń w Polsce. Z 450 mln zł przeznaczonych na wsparcie czystych źródeł energii cieplnej rozdysponował już ok. 280 mln zł. O kontrowersjach, jakie wzbudzają nowe zasady wsparcia przy zakupie kolektorów, DGP pisał kilka dni temu. Dostępne u nas kolektory próżniowe pochodzą głównie z importu z Chin. Polscy producenci specjalizują się w kolektorach płaskich.
Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu