Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Naukowiec, który nie boi się biznesowych wyzwań

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Całą karierę naukową związał z Politechniką Śląską, ale był też menedżerem i doradcą wielu organizacji. Jan Popczyk jest jednym z nielicznych wizjonerów polskiej energetyki

W 1970 r. ukończył Wydział Elektryczny Politechniki Śląskiej. Zdecydował się pozostać na uczelni i w 1974 r. uzyskał stopień doktora, a pięć lat później doktora habilitowanego. Od 1987 r. jest profesorem tytularnym, a od 1997 r. mianowanym profesorem zwyczajnym Politechniki Śląskiej.

Energetyczna transformacja

W latach 1990-1995 został urlopowany na Politechnice Śląskiej, by na stanowisku pierwszego prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) współtworzyć i realizować reformę polskiej elektroenergetyki. Wówczas, zaraz po transformacji ustrojowej, jej istotą było przełamanie monopolu technicznego (sieciowego) za pomocą decentralizacji organizacyjnej oraz zastosowania zasady TPA (Third Party Access).

Jednocześnie w tym czasie opracowywał i realizował koncepcję odłączenia polskiego systemu elektroenergetycznego od systemu POKÓJ (wspólnego dla ZSRR i krajów Europy Środkowej) i połączenia go z systemem zachodnioeuropejskim (UCPTE/UCTE).

U ministra finansów i wicepremiera Leszka Balcerowicza, w latach 1998-2000, był doradcą ds. całego kompleksu paliwowo-energetycznego, w szczególności dla elektroenergetyki, gazownictwa i ciepłownictwa. Następnie współpracował z ministrem gospodarki Jerzym Hausnerem w zakresie sformułowania polskiej doktryny bezpieczeństwa energetycznego.

Jednocześnie cały czas działał na rzecz konwergencji sektorów z kompleksu paliwowo-energetycznego oraz integracji usług infrastrukturalnych w gminach. Od 1995 r. współtworzył i współzarządzał czterema małymi innowacyjnymi firmami (Partner na Rynku Energii, Infrastruktura Gminna Grupa Zachód, Polskie Elektrownie Gazowe, eGmina Infrastruktura - Energetyka).

Profesor Jan Popczyk jest inicjatorem śląskiego Klastra 3x20 (jest prezesem Stowarzyszenia Klaster 3x20), który ma w założeniu kreować śląski złoty trójkąt: nauka - przedsiębiorcy/biznes - samorządy.

Z jego inicjatywy powstało Centrum Energetyki Prosumenckiej na Politechnice Śląskiej, które w swoich założeniach ma być zalążkiem Śląskiej Wirtualnej Sieci Laboratoriów Energetyki Prosumenckiej.

Utracone szanse

Dziś Jan Popczyk jest też surowym recenzentem polityki energetycznej kolejnych rządów. Jego zdaniem strukturalne przemiany w polskiej energetyce zainicjowane w latach 2005-2007 nie wpłynęły pozytywnie na dzisiejszy stan polskiej elektroenergetyki.

- W 2005 roku nie wolno było zwiększać siły korporacji pod hasłem budowania ich atrakcyjności dla inwestorów, zdolności do inwestycji idących w miliardy euro czy podboju europejskiego rynku. Żaden z tych celów nie został osiągnięty - ocenia profesor.

Jego zdaniem w tym czasie kiedy my tworzyliśmy energetyczne giganty, świat przygotowywał się do przebudowy energetyki. W USA doszło do łupkowej rewolucji, Niemcy postawili na energetykę odnawialną, a Chiny - wchodziły w rolę fabryki świata w zakresie technologii słonecznych i mikrowiatrakowych.

Zdaniem profesora wówczas najlepszym rozwiązaniem dla krajowej energetyki było skoncentrowanie się na rozwoju energetyki prosumenckiej (wtedy jeszcze nazywanej rozproszoną).

Polskie priorytety

Jan Popczyk jest zdecydowanym zwolennikiem odnawialnych źródeł energii (OZE) i jest przekonany o zdolności Polski do realizacji unijnego Pakietu 3x20.

- Realizacja celów Pakietu 3x20 jest wielką szansą dla Polski, dzięki której może wykorzystać rentę zapóźnienia w przebudowie energetyki, a z drugiej strony ma zasoby umożliwiające potraktowanie przebudowy energetyki jako projektu cywilizacyjnego - przekonuje Jan Popczyk.

- W tej przebudowie Polska powinna zagwarantować sobie ochronę bezpieczeństwa energetycznego w horyzoncie krótkoterminowym, do 2016 i później oraz pobudzenie gospodarki za pomocą inwestycji w energetykę prosumencką. W horyzoncie długoterminowym - do 2050 r. - chodzi o budowę zrównoważonej gospodarki, ukierunkowanej na efektywność energetyczną i energetykę opartą o odnawialne zasoby lokalne, w tym rolnictwo energetyczne, energetykę słoneczną, wiatrową, geotermalną i wykorzystanie energetyczne odpadów - przedstawia swoją wizję nowoczesnej energetyki.

Nie chce się deklarować po żadnej ze stron, jeśli chodzi o zwolenników i przeciwników energetyki jądrowej.

- Twierdzę jednak, że energetyka jądrowa jako system, oznacza to, czego bardzo nie chcę, mianowicie kolonizację polskiej elektroenergetyki przez globalne grupy interesów skupione wokół energetyki jądrowej i polską korporację elektroenergetyczną - mówi stanowczo. Jego zdaniem budowa polskiej elektrowni atomowej spowoduje wypływ środków finansowych na ogromną skalę, nawet rzędu 100 mld zł, które trafią do zagranicznych dostawców a do tego ugruntują na najbliższe 60 lat pozycję spółki zarządzającej taką elektrownią jako paramilitarnej korporacji na minimum 60 lat.

Podsumowując swoją dotychczasową karierę, prof. Jan Popczyk podkreśla, że przez pierwsze 20 lat po skończeniu studiów na pierwszym planie była to praca naukowa. Przez następne 10 lat była to gospodarka. Natomiast obecnie jest to połączenie działań w trzech obszarach: praca naukowa w zakresie tworzenia podstaw teoretycznych pod energetykę prosumencką, kreowanie środowiska w postaci złotego czworokąta nauka - biznes - samorządy - stowarzyszenia oraz edukacja tj. dydaktyka w uczelni, jak również szeroko rozumiana edukacja w wymiarze społecznym.

Za najważniejsze swoje publikacje naukowe Jan Popczyk uważa "Modele probabilistyczne w sieciach elektroenergetycznych", redakcję monografii "Bezpieczeństwo elektroenergetyczne w społeczeństwie postprzemysłowym na przykładzie Polski" z 2009 r. oraz pracę pt. "Energetyka rozproszona. Od dominacji energetyki w gospodarce do zrównoważonego rozwoju, od paliw kopalnych do energii odnawialnej i efektywności energetycznej" opublikowaną w 2011 r.

@RY1@i02/2013/017/i02.2013.017.16700040m.802.jpg@RY2@

Fot. Andrzej Wawok

Jan Popczyk, zdecydowany zwolennik odnawialnych źródeł energii, jest przekonany o zdolności Polski do realizacji unijnego Pakietu 3x20. Uważa, że jest to wielka szansa dla naszego kraju, dzięki której może wykorzystać rentę zapóźnienia w przebudowie energetyki

Dariusz Styczek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.