Widmo bankructw na górniczym zapleczu
Firmy żyjące z węglowych zleceń i świadczące na rzecz tej branży usługi starają się zapełnić lukę w zleceniach
W sytuacji zagrożenia utratą pracy żyje teraz nawet 150 tys. osób. To więcej niż pracuje we wszystkich kopalniach węgla w Polsce - komentuje Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach. Przedsiębiorstwa pracujące dla kopalń nie dostają wynagrodzenia albo otrzymują je z dużym opóźnieniem. - Członkowie izby, którzy dostarczają maszyny, odzież, świadczą usługi, czekają na pieniądze nawet ponad 180 dni - dodaje szef katowickiej RIG.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.