Przegrana czarnego złota
ponadpięcioletni flirt rządu pis z górnikami kończy się fatalnie. i dla branży – bo ta stanęła nad przepaścią, i dla gospodarki – bo na tle europy mamy drogą energię
Zwykło się mówić o węglu, że jest czarnym złotem. Ale nawet takie złoto mocno reaguje na wahania koniunktury, dlatego każda branża surowcowa jest rynkiem króla i żebraka. Gdy ceny są wysokie, węgiel staje się równie cenny jak ropa czy miedź. Gdy nadchodzą chude lata, kopalnie stają się nierentowne i trzeba je zamykać.
Górnictwo, jak każda branża, winno się zmieniać wraz z nowymi technologiami i trendami w gospodarce. Jednak do tego trzeba odważnej polityki, której u nas zabrakło. Pod dostatkiem mieliśmy za to ciągłego poklepywania się po plecach, wyborczych kalkulacji oraz przekonania, że państwo – czyli wszyscy podatnicy – znów sypnie groszem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.