Saudyjczycy chcą wzrostu cen ropy
Królestwo zmniejszy w lipcu produkcję surowca o 1 mln baryłek dziennie. Jednocześnie sojusznicy z ZEA zwiększą ją o 200 tys.
– Daliśmy im cukierka – przekonuje saudyjski minister energetyki książę Abd al-Aziz ibn Salman, mając na myśli partnerów w OPEC+. Na odbywającym się w weekend w Wiedniu spotkaniu ponad 20 kluczowych eksporterów ropy naftowej Arabia Saudyjska podjęła decyzję o cięciu produkcji o 1 mln baryłek dziennie. Wstępnie rozwiązanie ma obowiązywać w lipcu, ale z możliwością jego przedłużenia.
Redukcja obniży produkcję Rijadu do 9 mln baryłek dziennie. To kolejne posunięcie tego typu w ostatnich miesiącach. W kwietniu, kiedy produkcja w królestwie wynosiła ok. 10,5 mln baryłek dziennie, władze ogłosiły jej zmniejszenie od maja o pół miliona baryłek dziennie. Saudyjskie ministerstwo energii określiło ten ruch jako „środek ostrożności”. W sumie zrzeszone w OPEC+ państwa zdecydowały wówczas o ograniczeniu produkcji o ok. 1,6 mln baryłek dziennie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.