Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Stan alarmowy na rynkach naftowych

Dla rynku ropy największe znaczenie miałaby blokada cieśniny Ormuz. Ta wiązałaby się jednak dla Iranu z ryzykiem pogorszenia relacji z wieloma krajami regionu
Dla rynku ropy największe znaczenie miałaby blokada cieśniny Ormuz. Ta wiązałaby się jednak dla Iranu z ryzykiem pogorszenia relacji z wieloma krajami regionufot. Christopher J. Krucke/U.S. Navy
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Polska uwolniła się z zależności od rosyjskiej ropy. Ale rosnący udział Arabii Saudyjskiej w imporcie wystawia nas na wyższe niż wcześniej ryzyka geopolityczne związane z konfliktami na Bliskim Wschodzie

Narastające obawy przed eskalacją na linii Izrael–Iran i rozlaniem się konfliktu na cały Bliski Wschód na razie nie dotknęły fizycznych przepływów ropy naftowej. Jak mówi nam Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych, rynek był już wcześniej przygotowany na utrudnienia. – Już od pół roku trwają działania zbrojne na Morzu Czerwonym w związku z atakami Huti, co zamknęło transport przez Kanał Sueski. Dlatego rynek już wcześniej brał pod uwagę, że dostawy ropy będą utrudnione. Fakt, że rynki ropy nie zareagowały panicznie na ostatni atak Iranu, świadczy o tym, że wszyscy się tego spodziewali – wyjaśnia ekspert.

W rezultacie notowania surowca, choć już od zeszłego tygodnia utrzymują się na rzadko spotykanym od czasu kryzysowego roku 2022 pułapie 90 dol. za baryłkę, nie skoczyły – mimo weekendowego uderzenia ponad 300 rakiet i dronów z Teheranu na Izrael (w odwecie za wcześniejszy nalot na irańską ambasadę w Damaszku). Być może z uwagi na to, że atak powszechnie uznano za akt pozornej eskalacji, a w istocie – wyraz dążenia ajatollahów do zachowania twarzy bez radykalnej destabilizacji regionu. Po niemal całkowitym zneutralizowaniu uderzenia przez izraelską obronę powietrzną Binjamin Netanjahu mógł odtrąbić sukces. Określił jednak kroki Teheranu wypowiedzeniem wojny i zapowiedział kolejne kontruderzenie ze strony państwa żydowskiego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.