Przyjaźń nie zaszkodziła Orlenowi
1,6 mld zł zysku w II kw. to o 170 mln zł mniej niż rok temu, ale i tak wynik jest zdecydowanie lepszy od oczekiwań rynkowych
Spadek zysku netto inwestorom nie przeszkadza, ponieważ wynik sprzed roku był zawyżony o 400 mln zł przez wydarzenia jednorazowe, takie jak odszkodowanie za awarię z 2015 r. w należącym do Orlenu czeskim Unipetrolu. Gdyby nie liczyć tej sumy, porównanie obecnych wyników z tymi sprzed roku wyglądałoby zdecydowanie korzystniej. Inwestorzy giełdowi przyjęli wyniki z entuzjazmem. Akcje po ich publikacji drożały nawet o 8 proc.
Orlen zarabia na trzy różne sposoby: po pierwsze, ma rafinerie i zakłady chemiczne, w których przerabia ropę i sprzedaje hurtowo produkty tego przerobu. Po drugie, ma sieć stacji benzynowych, na których prowadzi działalność detaliczną. Po trzecie, rozwija upstream, czyli samodzielne poszukiwania i wydobycie ropy naftowej, który jednak wciąż w skali spółki jest działalnością marginalną. W ostatnich latach w wynikach Orlenu widać było, że zyski z rafinerii powoli maleją, ale za to bardzo dynamicznie rośnie biznes detaliczny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.