Małe reaktory zastąpią kotły w polskich ciepłowniach?
Synthos chciałby zostać deweloperem nowej technologii w Polsce. Spółki Skarbu Państwa są ostrożne
Małe reaktory modułowe (SMR), które miały odrodzić energetykę jądrową i wprowadzić ją w XXI wiek, mają na razie podobne problemy, co duże elektrownie starej generacji – opóźnienia w realizacji i lawinowo rosnące koszty. Na początku listopada z jednego z projektów elektrowni opartego na SMR-ach – realizowanego w Utah w technologii NuScale Power, która jako pierwsza otrzymała licencję amerykańskiej Komisji Nadzoru Jądrowego (NRC) – wycofała się prawie jedna czwarta zaangażowanych w niego miast. To efekt zapowiedzianego opóźnienia inwestycji o 3 lata, za którym idzie wzrost szacowanych kosztów przedsięwzięcia o blisko jedną trzecią, do ponad 6 mld dol.
Mimo wszystko branża pozostaje przekonana, że problemy nie zatrzymają rozwoju SMR-ów. Nawet firmy, które wycofały się z projektu NuScale, podkreślają, że ich wątpliwości dotyczą jedynie finansowych parametrów konkretnej inwestycji, samą technologię nadal uważają za niezwykle obiecującą. Na początku miesiąca pierwsze etapy licencjonowania przeszedł w USA kolejny projekt małego reaktora – BWRX-300 stworzony przez GE Hitachi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.