Zaczęliśmy mądrzej inwestować i lepiej zarabiać
Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może zmienić zasady funkcjonowania tamtejszego rynku. Nie chcemy jednak tracić szansy na dotarcie do obecnych tam Polaków. To oni wymuszają na detalistach obecność naszych produktów na półkach i promują je wśród innych narodowości – mówi Edmund Borawski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol
fot. mat. prasowe
Edmund Borawski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol
Czy druga fala zachorowań wpłynęła na sytuację w branży?
Pandemia wszystkich zepchnęła do defensywy. Również Mlekpol odczuł pewne problemy związane z ograniczeniami, jednak popyt na nasze produkty wciąż jest zadowalający. Po wybuchu epidemii wdrożyliśmy konieczne zasady reżimu sanitarnego i opracowaliśmy dodatkowe środki bezpieczeństwa. Dzięki temu nie zdarzyło się, abyśmy byli zmuszeni ograniczać produkcję – wszystkie nasze zakłady pracują bez przestojów. Ceny przetworów mleczarskich utrzymały się na przyzwoitym poziomie, zachowujemy płynność finansową i wywiązujemy się ze wszystkich zobowiązań. Nasze wyniki finansowe są stabilne, wiadomo jednak, że to nie jest czas na bicie rekordów. Skup i przetwórstwo mleka przebiegają bez zakłóceń. Odczuwamy natomiast problemy kadrowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.