Londyn zmierza ku wyjściu. Firmy nieprzygotowane
Chociaż rozmowy jeszcze się nie zakończyły, największe przedsiębiorstwa szykują się do twardego brexitu. Stanowią jednak mniejszość
Ostateczne negocjacje na temat brexitu mają rozpocząć się jutro, ale premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson już w niedzielę kolejny raz powiedział, by biznes – podobnie jak całe społeczeństwo – przygotowywał się do wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE bez umowy wraz z końcem roku. Choć Londyn zapewnia, że nie będzie przedłużania okresu przejściowego, czas działa na jego niekorzyść.
– To prawie pewne, że umowa nie wejdzie w życie od przyszłego roku. Negocjacje utkwiły w martwym punkcie. Wciąż nie wiadomo nawet, czy brexit miałby przyjąć postać jednej wielkiej umowy, czy zostałby zawarty na podstawie wielu porozumień sektorowych. Oprócz kwestii handlowych wciąż nieuregulowane są licencje transportowe czy przeloty. COVID-19 nie sprzyja podejmowaniu decyzji, na których stracą wszyscy, ale jednocześnie nie można niczego wykluczyć, po obu stronach widać zmęczenie przedłużającym się patem – ocenia dr Łukasz Ambroziak, ekspert ds. handlu zagranicznego w Polskim Instytucie Ekonomicznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.