Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Większe obostrzenia? Tak, byle nie lockdown

Przedsiębiorcy domagają się od państwa działań ochronnych
Przedsiębiorcy domagają się od państwa działań ochronnych
12 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Polski biznes liczy, że powtórka z przełomu marca i kwietnia jest mało prawdopodobna. Ale jest przygotowany na ostrzejsze wymogi bezpieczeństwa

Część przyznaje, że wzrost zakażeń odbije się na ich działalności. – Przy rosnącej liczbie zachorowań coraz prawdopodobniejsze wydaje się, że fala nadchodzi i może zakłócić funkcjonowanie zakładów produkcyjnych w Polsce. To w dużej mierze efekt poluzowania obostrzeń sanitarnych i zbyt wczesnego ogłoszenia odwrotu wirusa – ocenia prezes grupy Boryszew Piotr Lisiecki.

Wzrost zakażeń sprawia, że wiele firm wróciło do zabezpieczeń znanych z poprzedniego zamrożenia. Sektor bankowy przyznaje nawet, że już wcześniej działał według bardziej restrykcyjnych wymogów niż te wprowadzone w minioną sobotę. – We wszystkich naszych placówkach stosujemy zabezpieczenia adekwatne do wymagań czerwonej strefy, bez względu na to, w której znajduje się oddział. Zasady te wyznaczyliśmy jeszcze przed wprowadzeniem podziału na strefy – mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBanku. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele banków m.in. PKO, Millennium czy Pekao.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.