Odzieżówka wciąż nieco zmrożona
Spadek sprzedaży w czerwcu znacznie wyhamował, ale popyt nie wrócił do poziomu sprzed pandemii
Choć spółki odzieżowe i obuwnicze uruchomiły już zdecydowaną większość swojej sprzedaży stacjonarnej, to opublikowane wyniki wskazują, że ten miesiąc również będzie gorszy od ubiegłorocznego, bo klienci nie ruszyli masowo do sklepów. Redan, właściciel sklepów Top Secret, którego sprzedaż w ubiegłym miesiącu wyniosła ok. 60 mln zł, czyli o ponad 30 proc. mniej niż w 2019 r., poinformował, że w drugim miesiącu po przywróceniu handlu w galeriach handlowych licząc rok do roku „wejścia do sklepów były o ok. 40 proc. niższe, co tylko częściowo zostało skompensowane ich wyższą efektywnością”. Ten cytat z komunikatu spółki oznacza, że klientów wprawdzie było mało, ale kupowali więcej niż przed pandemią.
Inni gracze na rynku mają lepszą sytuację, ale też nie mogą chwalić się wzrostem. Wojasowi w czerwcu sprzedaż zmniejszyła się w porównaniu z tym samym miesiącem przed rokiem o 3,7 proc. Spadek Vistula Retail Group o 8,3 proc. został zamortyzowany przez segment jubilerski, czyli markę Kruk, która wypracowała wzrost o 3,8 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.