Drewniana tarcza nie działa
Przedsiębiorcy zarzucają Lasom Państwowym, że nie realizują one ustawowej pomocy. Te bronią się, że czekają na decyzję Komisji Europejskiej i nie egzekwują kar od firm
Przedstawiciele przemysłu drzewnego skarżą się, że mimo obowiązywania przepisów tarczy antykryzysowej 3.0, mają problem z rezygnacją z zarezerwowanej wcześniej w Lasach Państwowych (LP) puli drewna. Według ustawy możliwość odstąpienia od zamówień i uniknięcie konsekwencji finansowych ma być formą pomocy dla branży dotkniętej skutkami pandemii. Tymczasem LP postępują, jakby tarczy nie było. Przedsiębiorcy dostają informacje o naliczonych karach i nie wiedzą, czy ich wnioski zostaną pozytywnie rozpatrzone.
W pierwotnej wersji ustawy odsetki i opłaty dodatkowe za opóźnienia płatności wynikłe z pandemii miały Lasom Państwowym po prostu nie przysługiwać. W ostatecznym kształcie przepisów zapisano, że mogą od nich odstąpić na wniosek firmy, przy czym ta musi spełniać kryteria świadczące o tym, że została poszkodowana w wyniku COVID-19 – np. wykazać odpowiedni spadek obrotów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.