Popyt na mieszkania jest, ale selektywny
Najbardziej poszukiwanym towarem są małe lokale w dużych miastach i apartamenty w kurortach. Cel − głównie inwestycyjny
− Mamy po kilkanaście telefonów dziennie. Klienci pytają o małe mieszkania z terminem obioru na teraz. Widać, że wiele osób szuka możliwości ulokowania kapitału − mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Dodaje jednak, że takich mieszkań nie ma zbyt wiele. Podobnie zresztą jak innych. Ogromny popyt w ostatnich miesiącach przed pandemią sprawił, że lokale sprzedawały się już na etapie realizacji budowy.
Jak wynika z raportu firmy Jones Lang LaSalle (JLL), na koniec I kw. w ofercie deweloperów w sześciu największych polskich miastach było w sumie 44,3 tys. mieszkań. To najmniej od końca czerwca 2014 r. Gotowych było zaledwie 3,7 tys.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.