Ustawowe wakacje kredytowe wrócą?
Jeśli sektor bankowy nie wypracuje spójnych rozwiązań dla klientów, to prawdopodobny jest powrót do uregulowania tej kwestii w przepisach
fot. Jacek Domiński/Reporter
Stronie rządowej zależy na utrzymaniu płynnego finansowania gospodarki przez banki
Nikt nie ma interesu w tym, żeby do tarczy antykryzysowej wpisywać przepisy, które stworzą ustawową możliwość zawieszenia spłaty kredytu w czasie epidemii koronawirusa. Z taką propozycją dwa tygodnie temu wyszedł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) i spotkała się ona z falą krytyki. Zaproponowane rozwiązanie zakładało, że kredytobiorca mógłby zawiesić płatności kapitału i odsetek. W tym czasie banki i firmy pożyczkowe nie naliczałyby odsetek ani innych opłat, a wszystkie terminy – przede wszystkim harmonogram spłaty – byłyby przedłużone o czas wakacji kredytowych. Przepisy miałyby obowiązywać rok.
– Ten plan upadł. Oznaczałby spore problemy płynnościowe dla banków i dokładanie do obecnego kryzysu ryzyka, że sektor zakręci kurek z finansowaniem gospodarki. Najlepiej gdyby banki przygotowały spójną i jednolitą ofertę wakacji kredytowych dla swoich klientów – mówi nasz informator z kręgów rządowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.