Mamy tylko potencjał, a na nim daleko się nie zajedzie
Polska ma szansę być ważnym graczem rewolucji w przemyśle samochodowym. Ale nie w najbliższych latach
Według ostatniego raportu McKinsey’a europejski rynek motoryzacyjny może stracić niebawem na konkurencyjności. Choć produkcja elektryków wymaga mniej pracowników, wzrosną koszty utrzymania najbardziej wykwalifikowanych z nich. Inżynierowie, którzy stanowią o sile koncernów, zwłaszcza w obliczu rewolucji związanej z elektromobilnością i robotyzacją sektora, będą coraz bardziej potrzebni – według szacunków zapotrzebowanie na programistów w tej branży będzie rosnąć o 6 proc. rocznie.
Zapobiec niedoborom mogą państwa Europy Środkowo-Wschodniej, które dysponują 6,6 mln pracowników przygotowanych do objęcia stanowisk w działach B+R (badania i rozwój) – to zaledwie 15 proc. mniej niż w Niemczech. Zdaniem autorów raportu siłą przemawiającą za zwiększeniem inwestycji motoryzacyjnych w regionie jest też poprawiająca się infrastruktura i system wsparcia publicznego, a zwłaszcza to, że koszty pracy w naszej części Europy w B+R są mniejsze o 60 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.