Trudna transformacja europejskiej branży moto
Niższa niż przed pandemią sprzedaż, konkurencja z Chin i rosnące wymagania związane z bezpieczeństwem i celami klimatycznymi. Rynek robi się coraz trudniejszy
Choć poprzedni rok przyniósł wzrost sprzedaży nowych samochodów osobowych o 13,7 proc., to w porównaniu z czasami sprzed pandemii rynek znacznie się skurczył. W 2023 r. w państwach UE, EFTA oraz w Wielkiej Brytanii sprzedano 14,9 mln nowych aut, o 19 proc. mniej niż cztery lata wcześniej. Z ostatnich danych, obejmujących siedem miesięcy 2024 r., wynika, że wzrost w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku wyhamował do 4 proc. Powrót do poziomów sprzedaży z 2019 r. nie będzie łatwy.
– Kosztowne inwestycje wymuszone przez unijne regulacje dotyczące zmniejszania emisji czy też dotyczące kwestii bezpieczeństwa sprawiają, że produkcja samochodów w Europie jest droższa. Firmy starają się zwiększone koszty przekładać na klientów, co sprawia, że ceny rosną. To jest istotny czynnik ograniczający wzrost sprzedaży na europejskim rynku – mówi Przemysław Szywacz, partner w firmie KPMG, specjalizujący się w doradztwie dla sektora motoryzacyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.