Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Rośnie konkurencja między platformami walutowymi

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dobra wiadomość dla eksporterów i importerów - rośnie liczba banków umożliwiających firmom przeprowadzenie transakcji bezpośrednio na rynku walutowym

- W 2009 roku platformy walutowe to jeden z najciekawszych i najdynamiczniej rozwijających się produktów na rynku bankowym - mówi Tomasz Ludwin, dyrektor ds. bankowości transakcyjnej klientów biznesowych w BPH.

Jego bank był drugim na rynku, który zaoferował klientom wymianę walut bezpośrednio za pomocą e-bankingu. Choć tego typu rozwiązania są dostępne od 2005 rynku w Polsce, to dopiero w tym roku konkurencja na tym rynku się zaostrzyła - w ostatnich tygodniach do gry weszły BRE Bank (prowadzi pilotaż tego typu usługi) i Millennium Bank (oferta dostępna od listopada).

- Chcemy pozyskiwać ok. 1000-1200 klientów rocznie, oprócz oferowania tego produktu istniejącym klientom aktywnie korzystającym z wymiany walut w BRE, których jest ponad 1,5 tys. Wprowadzenie platformy to odpowiedź na oczekiwania klientów - mówi Dariusz Nalepa, dyrektor departamentu bankowości transakcyjnej BRE Banku.

Do niedawna jedynym bankiem oferującym platformy walutowe dla firm był Citibank Handlowy, który platformę do oferty wprowadził cztery lata temu. I jak na razie ma najwięcej klientów - 7 tysięcy, choć bardzo dobrze wystartował także Raiffeisen.

- Od początku roku pozyskaliśmy ponad 5 tysięcy firm, które wykonują ok. 30 proc. transakcji natychmiastowej wymiany waluty w Raiffeisenie - mówi Grzegorz Szefliński z Raiffeisen Banku.

A ten wysoki odsetek zautomatyzowanych transakcji to także korzyści dla banku - nie trzeba zatrudniać dodatkowych dilerów, a ci istniejący mogą zająć się obsługą bardziej skomplikowanych zleceń od klientów.

Na razie konkurencja na rynku platform nie jest jeszcze tak ostra.

- Obecnie walka konkurencyjna odbywa się na poziomie obecności tego typu rozwiązań w bankach. Jeżeli więcej banków będzie to wprowadzać, konkurencja w zakresie funkcjonalności będzie się nasilać - przewiduje Marcin Serafin, kierujący wydziałem transakcji z klientami w departamencie skarbu w banku Millennium.

Bo na polu cenowym banki raczej nie będą zbytnio konkurować. Zyskiem dla banków w przypadku platform walutowych jest marża zawarta w zaproponowanym kursie dla przedsiębiorcy - zazwyczaj banki korzystają z siatki marżowej - wysokość opłaty dla banku zależy od wielkości obrotów firmy czy wielkości transakcji. Ale jak twierdzi Aleksander Łakomski, dyrektor ds. elektronicznej dystrybucji produktów skarbu w Citibanku, to nie cena będzie decydującym parametrem.

- Wojny cenowej bym się nie spodziewał, konkurencja już jest duża, poziom marż nie jest wysoki, więc banki będą rywalizować raczej na polu funkcjonalności - ilości dostępnych par walutowych, szybkości wykonania transakcji czy możliwości wykonania przelewu z poziomu platformy - mówi.

I właśnie nad poprawą funkcjonalności będą pracować banki w przyszłym roku.

- Chcemy wprowadzać nowe funkcjonalności do oferty platformy - już na początku 2010 pojawią się nowe produkty dostępne przez platformę - zapewnia Grzegorz Szefliński. Podobne plany mają Millennium i BRE.

- Do końca pierwszego kwartału transakcje terminowe, czyli forwardy, a także swapy walutowe i transakcje warunkowe - mówi Marcin Serafin.

Wprowadzenie lokat z negocjowanym oprocentowaniem i forwardów zapowiada Bank Pekao.

@RY1@i02/2009/245/i02.2009.245.166.009a.001.jpg@RY2@

Platformy walutowe w polskich bankach

mirosław.kuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.