Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Czym jest split akcji

20 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Split akcji jest operacją, która polega na zmniejszeniu wartości nominalnej każdego udziału przy jednoczesnym zwiększeniu liczby akcji. Należy przy tym podkreślić, że wszystkie akcje przeznaczone do splitu muszą mieć taką samą wartość nominalną. Z kolei dotychczasowe proporcje udziałów poszczególnych akcjonariuszy pozostają bez zmian.

Jak operacja splitu wygląda w praktyce? Przyjmijmy założenie, że spółka giełdowa ma 1 mln akcji o wartości nominalnej 10 zł. Akcje spółki kosztują na giełdzie 20 zł. Oznacza to, że wartość rynkowa firmy równa jest 20 mln zł (liczba akcji x cena akcji). Załóżmy, że podczas walnego zgromadzenia doszło do przegłosowania uchwały dotyczącej podziału akcji w stosunku 1 do 10. Oznacza to, że liczba akcji wzrosła do 10 mln szt., a ich wartość nominalna spadła do 1 zł. Z kolei cena giełdowa obniżyła się dziesięciokrotnie do poziomu 2 zł. Po przeprowadzeniu tego procesu spółka nadal wyceniana jest na 20 mln zł (10 mln akcji razy 2 zł).

Co do zasady, split stosowany jest przede wszystkim po to, aby zwiększyć płynność instrumentów finansowych. Poprawa płynności pozwala z kolei na wzrost dostępności inwestorów do akcji. Przyjąć więc można, że podział akcji, które kosztują na giełdzie przykładowo 900 zł, w stosunku 1:100 sprawi, że znacząco wzrośnie zainteresowanie tego typu walorami. Pytanie ogólne jednak, czy operacja splitu może być korzystna dla akcjonariuszy? Odpowiedź będzie w tym przypadku zdecydowanie twierdząca, przy założeniu jednak, że proces zostanie przeprowadzony w spółkach, które charakteryzują się silnymi i stabilnymi fundamentami, przy oczywistym zachowaniu rozsądnych parametrów podziału. Istotne jest bowiem, aby nie przesadzić ze skalą tej operacji, gdyż cena waloru po części wpływa na sposób postrzegania spółki, przez co zbyt niski nominał akcji (np. 40 gr, 1 zł czy też 2 zł) może sprawić, że spółka dotychczas uważana za silny i stabilny podmiot zacznie być postrzegana w kategoriach spekulacyjnych. Mądre przeprowadzenie tego procesu sprawi jednak, że walorami zainteresują się nowi inwestorzy, którzy do tej pory omijali spółkę ze względu na płynność. Najmniej korzystna jest sytuacja, w której podzielone zostaną akcje spółek o słabych fundamentach, do poziomów groszowych. Po pierwsze zwiększy to szanse na dziwne, a wręcz spekulacyjne ruchy kursu, a do tego spowoduje, że spółka będzie mogła stać się podmiotem zaliczanym do listy alertów. Ponadto statystyki pokazują, że inwestorzy kupujący akcje spółek o spekulacyjnych nominałach, a jednocześnie bardzo słabej kondycji finansowej, w dłuższym terminie uzyskują znacznie mniejszą stopę zwrotu niż pozostali uczestnicy rynku.

f50ba22b-a1aa-46be-b299-09a34c18b5f8-38887764.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.