Jest dobrze, będzie gorzej
Zależnie od okoliczności i potrzeby liczby mogą pokazać różne rzeczy. Optymista powie, że rekordowo niska liczba bankructw w Polsce to dowód na to, że w polskiej gospodarce nie jest źle i że jesteśmy odporni na kryzys. Pesymista dostrzeże tylko to, że w najbliższych dwóch, trzech latach bankrutów w Polsce będzie dużo więcej. Bankructwo nie musi i nie powinno oznaczać likwidacji firmy. Bankruta może przejąć inny przedsiębiorca, długi mogą zostać rozłożone w czasie albo wierzyciel w zamian za te długi może dostać udziały w firmie. To jednak tylko teoretyczne możliwości. W polskiej praktyce upadłość to niestety zwykle wyrok na firmę. Bardzo rzadko postępowanie upadłościowe kończy się ugodą z wierzycielami. W czasie kryzysu nie unikniemy bankructw, ale postarajmy się przynajmniej uniknąć błędu utożsamiania upadłości z upadkiem przedsiębiorstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.