Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Największe wyzwanie dla rodzinnych firm

Sukcesja to przekazanie zarządzania operacyjnego w dobre ręce niekoniecznie potomkom
Sukcesja to przekazanie zarządzania operacyjnego w dobre ręce niekoniecznie potomkomfot. Westend61/Getty Images
15 października 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ogromna liczba właścicieli polskich firm po raz pierwszy w historii wolnej gospodarki staje teraz przed trudną decyzją dotyczącą przekazania sterów przedsiębiorstwa. Jak to zrobić, aby firma przetrwała? Czy warto zawalczyć o to, aby firma została w rodzinie?

Firmy rodzinne nie istnieją tylko dla zysku, budowane są na wzór rodzin, które je stworzyły – kierują nimi sens, odpowiedzialność i długofalowe myślenie. Od ponad trzech dekad przyglądamy się, jak dojrzewają przedsiębiorstwa zakładane w Polsce. Światowe statystyki pokazują, że średnia żywotność firm nierodzinnych wynosi 10–15 lat, a firm rodzinnych 20 do 30. Rodzinne na świecie stanowią 65–80 proc. wszystkich przedsiębiorstw, tworząc ponad połowę globalnego PKB i ok. 60 proc. miejsc pracy.

Przez ostatnie 35 lat firmy rodzinne zapracowały na solidne zaufanie. Pokazały, że umieją się organizować, rozwijać i nie boją się żadnej bitwy o przetrwanie. Nadchodzi jednak czas nowych wyzwań, przed jakimi zdecydowana większość przedsiębiorstw rodzinnych powstałych w Polsce po 1989 r. jeszcze nie stała. Mowa o przekazaniu firmy kolejnemu pokoleniu. Ale czy na pewno musi to być transfer międzypokoleniowy? Sukcesja to przekazanie zarządzania operacyjnego w dobre ręce. Niekoniecznie potomkom. Można, a czasem wręcz należy rozważyć też inne opcje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.