Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Debet tańszy od pożyczek

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Oprocentowanie kredytów w rachunku jest niższe niż pożyczek gotówkowych. W Lukas Banku, Millennium i City Handlowym przez 7 dni w miesiącu kredyt w koncie jest za darmo

Nie ma precyzyjnych danych, ale zdaniem bankowców zdecydowana większość posiadaczy kont korzysta z debetu na koncie, czyli otwartych linii kredytowych w rachunkach osobistych. Z punktu widzenia banków przyznanie takiej linii jest bezpieczniejsze niż udzielanie pożyczek gotówkowych. - Ryzyko jest mniejsze, gdyż odsetki są ściągane automatycznie, gdy tylko na rachunek klienta wpływa jego pensja - mówi Marcin Cieszyński z TotalMoney.pl.

Dlatego też banki przy debecie mogą zaproponować lepsze warunki. Za przyznanie i coroczne odnowienie limitu zadłużenia prowizja wynosi najczęściej 1 - 2 proc. wartości pożyczki, podczas gdy przy kredytach gotówkowych dochodzi ona czasem do 5 proc.

Na dodatek banki często zwalniają z takiej prowizji. W Millennium na przykład w ramach obecnej promocji nowi klienci nie płacą żadnej prowizji przy uruchamianiu linii w koncie, a za jej odnowienie zapłacą 1 proc. W Volkswagen Bank Direct, Allianz Banku i BPS posiadacze droższych rachunków w ogóle nie płacą prowizji.

Także oprocentowanie jest zwykle niższe niż przy gotówkach. - O ile średnia dla gotówek wynosi 17 - 18 proc., to dla linii kredytowych - prawie 15 proc. - mówi Marcin Cieszyński.

Na najlepsze warunki może liczyć posiadacz drogiego rachunku osobistego, który jest klientem banku od dawna i potrzebuje niewielkiego w stosunku do swoich zarobków limitu w koncie i który nie ma zaległości w spłacie jakichkolwiek pożyczek. Takie osoby w BGŻ, Polbanku i Deutsche Banku mogą dostać linię kredytową z oprocentowaniem poniżej 10 proc. Od dzisiaj obowiązuje też promocja w MultiBanku. Oprocentowanie linii kredytowej jest tu o 6 - 7 proc. niższe niż do tej pory. Posiadacze rachunku Aquarius płacą tylko 6,99 proc., a pozostałych rachunków 8,99 proc.

Są banki, w których można nie płacić żadnych odsetek od zadłużenia w rachunku, jeśli to zadłużenie spłacimy w ciągu 7 dni. Tak jest w Lukas Banku, Millennium i Citi Handlowym. - To się bardzo przydaje, jeśli pracodawca spóźnia się z wypłatą pensji lub brakuje środków tuż przed wypłatą - mówi Marcin Cieszyński.

W jeszcze lepszej sytuacji są klienci Raiffeisen Banku (poza posiadaczami najtańszego konta Standard). - Z limitu do wysokości 1 tys. zł każdy korzysta za darmo. Nie pobieramy za to żadnych dodatkowych opłat - mówi Marcin Jedliński z Raiffeisen Banku.

Banki zazwyczaj bez problemów przyznają limity, jeśli klient ma rachunek od co najmniej 3 miesięcy. Tylko w Kredyt Banku obowiązuje wymóg utrzymywania konta przez 6 miesięcy. Jeśli klient przenosi konto z innego banku, to do uzyskania limitu wystarczy przedstawienie historii rachunku. Millennium chwali się, że w takiej sytuacji zwiększa nawet przyznany limit o 10 proc. Jeśli natomiast klient zakłada pierwszy rachunek i składa wniosek o przyznanie linii kredytowej, to w większości banków otrzyma go pod warunkiem przedstawienia zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków.

Przyznanie linii kredytowych jest przez instytucje finansowe traktowane jak udzielenie zwykłego kredytu gotówkowego. Banki muszą więc przestrzegać wszystkich przepisów związanych z zasadami, na jakich mogą udzielać kredytów (ustawy - Prawo bankowe i rekomendacji wydanych przez Komisję Nadzoru Finansowego). Nim bank udzieli kredytu w rachunku, musi więc otrzymać zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości dochodów kredytobiorcy lub ewentualnie określić te zarobki na podstawie wcześniejszych wpływów na rachunek. Klienci sprawdzani są też w Biurze Informacji Kredytowej, czy w przeszłości bez opóźnień spłacali swoje zadłużenie.

@RY1@i02/2010/234/i02.2010.234.000.0014.101.jpg@RY2@

Prowizja za przyznanie kredytu w koncie

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.