John Rose musi znowu ratować Rolls-Royce’a
ZAWSZE GŁOŚNO i OSTRO BRONIŁ interesów swojej firmy. I znów będzie miał ku temu okazję - wyprodukowane przez Rolls-Royce’a silniki samolotowe mają kolejne awarie
Nobliwa londyńska firma przeżywa trudne chwile, po tym jak w ubiegły czwartek airbus A380 australijskich linii lotniczych Quantas z 450 osobami na pokładzie musiał lądować w Singapurze po awarii wyprodukowanego przez Brytyjczyków silnika. Od tamtej pory poważne problemy miał też wyposażony przez Rolls-Royce’a boeing 747, a w trzech kolejnych maszynach Quantasu odkryto niebezpieczny wyciek oleju. Australijski przewoźnik zapowiedział, że wszystkie maszyny przez trzy dni muszą pozostać na ziemi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.