KGHM wchodzi w wodę
KGHM TFI, które przy zakupie kłodzkich uzdrowisk nabyło prawa do Staropolanki, chce odnowić markę, zwiększyć produkcję i rywalizować z największymi producentami w Polsce
Jest o co się bić. W ubiegłym roku kupiliśmy 2,27 mld litrów wody. W tym kupimy jeszcze więcej. Rynek wart jest ok. 2,5 mld zł i stale rośnie.
- Wynika to w dużej mierze z tego, że konsumenci starają się prowadzić zdrowy styl życia. Ze względu na upalne lato liczymy, że rynek wód w 2010 roku zwiększy się o blisko 14 procent - uważa Joanna Ulanowska-Tabała, dyrektor marketingu Nestle Waters Polska, właściciela Nałęczowianki.
Staropolanka ma obecnie zaledwie 2 proc. rynku i status marki regionalnej. Problemami są słabo rozwinięta sieć dystrybucyjna oraz raczkujący marketing. Jednak już w przyszłym roku ma się to diametralnie zmienić.
- W latach 60. i 70. Staropolanka była chyba jedyną rozpoznawalną wodą w kraju. Chcemy rozwinąć tę markę, zrewitalizować i znaleźć się w czołówce sprzedaży wód w Polsce. Mamy nadzieję, że będziemy silnym producentem - powiedział nam Arkadiusz Gierałt, wiceprezes KGHM TFI.
Według naszych szacunków fundusz KGHM na kłodzkich uzdrowiskach może zarabiać ok. 20 mln zł rocznie. Jednak roczny zysk z samej Staropolanki w krótkiej perspektywie może być ponad dwa razy większy. Tym bardziej że fundusz ma ambitne plany.
- Chcemy się ścigać z Nałęczowianką i mieć podobny udział w rynku, czyli powyżej 12 procent. Myślę, że jesteśmy w stanie osiągnąć to w ciągu pięciu lat - uważa Gierałt.
Dodaje, że w tym celu zostanie przeprowadzona odpowiednia akcja marketingowa, a w ciągu trzech lat produkcja Staropolanki wzrośnie.
Liderem jest Żywiec Zdrój, który ma ok. 30 proc. rynku i sprzedaje wodę niskozmineralizowaną, czyli źródlaną. Staropolanka jest wodą średnio- lub wysokozmineralizowaną, więc jej mocne wejście na rynek może uderzyć w Cisowiankę (ok. 15 proc. rynku) i Muszyniankę (6 - 8 proc.). Możliwe jednak, że wkrótce w sklepach pojawi się również Staropolanka źródlana.
W samym KGHM na plany związane ze Staropolanką patrzą z optymizmem.
- Myślę, że plan zagarnięcia kilkunastu procent rynku jest realny. Nie mam podstaw sądzić, że będzie inaczej. Tym bardziej że perspektywy rynku są bardzo dobre. Proszę tylko spojrzeć, ile w Polsce spożywamy wody, a jaka jest średnia europejska - mówi w rozmowie z "DGP" przewodniczący rady nadzorczej KGHM Jacek Kuciński.
Zdaniem prezesa Krajowej Izby Gospodarczej "Przemysł Rozlewniczy" Wojciecha Rutkowskiego przeciętny Polak wypija 70 litrów wody butelkowanej rocznie, o 37 litrów mniej niż statystyczny mieszkaniec Unii Europejskiej. Między innymi dlatego inwestycja w Staropolankę może być świetnym posunięciem.
- Najpierw jednak trzeba by poprawić wiele rzeczy związanych z tą marką, bo konkurencja na pewno łatwo nie odda pola - mówi nam Rutkowski.
Według Ulanowskiej-Tabały w dłuższej perspektywie na rynku prawdopodobnie nastąpi konsolidacja - niektórzy regionalni producenci mogą zostać przejęci przez większych rynkowych graczy.
@RY1@i02/2010/212/i02.2010.212.000.014a.001.jpg@RY2@
Fot. Sławomir Woch/Reporter
Staropolanka ma w tej chwili zaledwie 2 proc. rynku
Daniel Rupiński
daniel.rupinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu