Chiny największym przyjacielem Afryki
Chińskie zaangażowanie w Afryce ponownie bije rekordy. Resort handlu podał wczoraj, że w tym roku wymiana handlowa przekroczy 100 mld dol. Ministerstwo ma bardzo mocną przesłankę dla tej prognozy: w pierwszym półroczu obroty zwiększyły się aż o 65 proc. i wyniósł 61,2 mld dol.
Wymiana handlowa między Chinami a Afryką pierwszy raz przekroczyła 100 mld dol. w 2008 roku (106,8 mld dol.), ale w ubiegłym - z powodu kryzysu - spadła o 14,7 proc., do 91,1 mld dol. Przewidywania na kolejne wskazują na stale rosnący trend.
Ministerstwo podało, że już ponad 1,6 tys. chińskich biznesmenów zainwestowało w Afryce, głównie w handel, kopalnie, rolnictwo, budownictwo i przemysł. Gospodarczej ekspansji sprzyja polityka Pekinu: w lipcu Państwo Środka zniosło opłaty celne na towary sprowadzane z 26 najbiedniejszych państw. Po tej decyzji chińscy biznesmeni mogą się spodziewać wyjątkowo przyjaznego traktowania na kontynencie.
Wielkim atutem Chin jest ich przymykanie oczu na korupcję i łamanie praw człowieka przez rządy niektórych państw afrykańskich. Dzięki temu Pekin inwestuje w krajach rządzonych przez dyktatorów lub pogrążonych w wojnie domowej, a wyjątkowo zasobnych w bogactwa mineralne.
Afryka stała się w ostatnich latach miejscem wielkiej rywalizacji amerykańsko-chińskiej. Na razie dzięki wielkiej elastyczności i miliardom inwestycji zwycięsko wychodzi z niej Pekin.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu