Sprawdź, czy szef kłamie
Jak rozpoznać, kiedy dyrektor oszukuje współpracowników czy akcjonariuszy? Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda stworzyli właśnie bazę trików stosowanych zwykle przez dyrektorów amerykańskich przedsiębiorstw.
David Larcker i Anastasia Zakolyukina przeanalizowali transkrypty 30 tys. biznesowych posiedzeń w największych firmach w ostatnich latach i porównali rysowany tam przez szefów obraz aktualnej kondycji przedsiębiorstwa z twardymi faktami. Z ich badań wynika, że im gorsza była rzeczywista sytuacja firmy, tym mocniejszych słów używali szefowie, mówiąc na przykład, że jest "fantastycznie" (zamiast powiedzieć po prostu "dobrze"). Z ich wypowiedzi znikały nawet nieśmiertelne przerywniki w stylu "uuuhm" i "eeehm".
Dla animuszu mijający się z prawdą dyrektorzy częściej sięgali po przekleństwa (jak były szef Enronu, który publicznie nazwał inwestora kwestionującego jego wypowiedzi "dupkiem"). Unikali też formułowania zdań w pierwszej osobie liczby pojedynczej, mówiąc za to "zdecydowano" lub "jak wszystkim powszechnie wiadomo".
rw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu