Visa mięknie w starciu z Chinami
Chiński monopolista China Union Pay (CUP) pokonał światowego giganta Visę. CUP, który zajmuje się rozliczaniem transakcji kartami kredytowymi, pierwotnie rozliczał zagraniczne transakcje w systemie Visy.
To gwarantowało koncernowi z USA zyski z ich przewalutowania. Z czasem chińskie banki pozbyły się pośrednika. Visa straciła zyski z transakcji dokonywanych przez blisko 54 mln chińskich turystów rocznie. Właśnie dlatego wprowadziła w czerwcu rozporządzenie zobowiązujące banki związane z koncernem do rozliczania transakcji z CUP wewnątrz systemu i na warunkach Visy pod groźbą kary w wysokości 50 tys. dol. Gigant miał karać banki od 1 sierpnia. Odstąpił jednak od ultimatum, bo konflikt może doprowadzić do jego odsunięcia od chińskiego rynku kart kredytowych, którego potencjał wyceniany jest na 147,28 mld dol.
Visa ustąpiła tak jak Google. China UnionPay pozostaje monopolistą na chińskim rynku kart kredytowych, który jest zbyt kuszący. Amerykańska firma nie przeciwstawi się chińskiemu rządowi. Tym bardziej że Pekin, mając w swoich rękach banki, może ograć każdego zagranicznego rywala.
Moim zdaniem to poluzowanie przepisów ma na celu rozwiązanie problemu braku kapitału w Chinach. Po dwóch latach napędzania koniunktury pakietem stymulacyjnym państwo potrzebuje pieniędzy.
Nie. Chiny nadal potrzebują inwestycji zagranicznych. I zagranicznych technologii. Dlatego Pekin prowadzi politykę "rynek wymieniamy na technologie" - pozwala na określone inwestycje pod warunkiem wprowadzenia określonej ilości nowych technologii.
Kiedyś Pekin pogodzi się z Rio Tinto. Teraz nie potrzebuje koncernu, bo w wyniku kryzysu zapotrzebowanie Chin na surowce spadło. Właśnie dlatego Pekin mógł sobie pozwolić na pokazanie zębów gigantowi.
Tak, 1,3 mld Chińczyków bogaci się - zaczyna się realizować potencjał chińskiego rynku.
, analityk w instytucie East Asia Studies na Uniwersytecie w Singapurze, autor m.in. "Chinese Communist Party and China''s Capitalist Revolution. The Political Impact of the Market"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu