Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Dłużnicy masowo trafiają na czarne listy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Możliwość wpisywania na czarne listy dłużników, którzy nie regulują zaległych wierzytelności, dała firmom windykacyjnym obowiązująca od 14 czerwca ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych. W ciągu półtora miesiąca obowiązywania współpracę z BIG-ami podjęło już kilkadziesiąt firm.

BIG InfoMonitor już podpisało umowy z 9 firmami windykacyjnymi, a łączna ilość wierzytelności w ich portfelu to ponad 2 mln informacji.

- Prowadzimy wiele zaawansowanych rozmów, w tym z firmami należącymi do Polskiego Związku Windykacji. Zainteresowanie współpracą jest bardzo duże - mówi Mariusz Hildebrand, prezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.

Na przełomie lipca i sierpnia InfoMonitor spodziewa się kontraktów z kolejnymi firmami i wprowadzenia do rejestru kilkuset tysięcy wierzytelności wtórnych.

Krajowy Rejestr Długów deklaruje, że podpisał umowy z 20 firmami, a z pięcioma kolejnymi prowadzi negocjacje.

- Przekazanie danych do biura informacji gospodarczej wymaga wysłania do dłużników zawiadomienia przez windykatorów. Dlatego pierwsze pakiety dłużników trafią do nas najwcześniej we wrześniu - mówi Andrzej Kulik, rzecznik KRD.

W ciągu pierwszego miesiąca obowiązywania nowych regulacji w KRD pojawiło się 200 tys. nowych wpisów.

Również Rejestr Dłużników ERIF BIG podpisał kilka umów z windykatorami i także tutaj nadal prowadzone są rozmowy z kolejnymi wierzycielami wtórnymi.

- Pierwsze listy z wezwaniem do zapłaty i zapowiedzią dopisania do BIG dłużnicy otrzymywali od windykatorów już w czerwcu. Obecnie trwa wpisywanie do bazy tych zadłużonych, którzy nie zareagowali na ostrzeżenie i nie odpowiedzieli na polubowne propozycje spłaty - mówi Edyta Szymczak, członek zarządu Rejestru Dłużników ERIF BIG.

Od 14 czerwca Rejestr Dłużników ERIF wzbogacił się o dane ok. 300 tys. dłużników.

Wbrew wcześniejszym obawom windykatorzy nie traktują biur informacji gospodarczych jako konkurencji.

- Działania BIG-u są komplementarne z działaniami windykacyjnymi. Taka współpraca przyniesie znaczące korzyści dla obu stron, ale przede wszystkim dla wierzycieli - uważa Mariusz Hildebrand.

Rejestry dłużników są doskonałym narzędziem w dochodzeniu należności, których ściągnięcie nie było możliwe przy użyciu windykacji polubownej, drogi sądowej lub egzekucji komorniczej.

Daria Stojak

daria.stojak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.