Powrót grubych ryb
Do zakupów nieruchomości wracają najwięksi gracze. To dobrze wróży sektorowi komercyjnemu i tegorocznym wynikom sprzedaży
W najbliższym czasie możemy się spodziewać powrotu wielkich inwestorów do Polski. Takiej tendencji spodziewają się analitycy rynku nieruchomości.
Gdy przyjrzymy się danym z tego roku, można odnieść wrażenie, że pierwsze przyczółki zostały juz przez gigantów zdobyte.
- Łączna wartość transakcji inwestycyjnych na polskim rynku nieruchomości komercyjnych zrealizowanych w pierwszych pięciu miesiącach 2010 r. wyniosła niemal 900 mln euro - wyliczyli eksperci firmy Cushman & Wakefield (C&W).
Nie jest to co prawda zawrotna kwota (w porównaniu z miliardami zainwestowanymi w nieruchomości w latach 2006 - 2008), ale i tak przewyższa o blisko 30 proc. całkowitą wartość inwestycji za rok 2009.
To jednak nie wszystko. Ci, którzy szukają nieruchomości do kupna na polskim rynku, mają spory wybór. Analitycy C&W szacują, że łączna wartość nieruchomości komercyjnych oferowanych na sprzedaż wynosi ponad 2 mld euro. To nie lada gratka dla międzynarodowego kapitału. Za granicą bowiem należy wypatrywać potencjalnych kupujących. Najaktywniejszymi graczami na naszym rynku są fundusze inwestycyjne z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji i Australii.
- Popyt potencjalnych inwestorów jest widoczny, podobnie jak ich bardzo wysoka niechęć do ryzyka. W rezultacie dużym zainteresowaniem cieszą się wyłącznie najlepsze w swojej klasie nieruchomości, których ceny zaczynają rosnąć - uważa Aleksander Loster, starszy konsultant z Grupy Rynków Kapitałowych firmy Cushman & Wakefield.
Ożywienie inwestorów zainteresowanych polskimi nieruchomościami wpisuje się w szerszy, ogólnoeuropejski trend. Po załamaniu rynku inwestycyjnego na początku 2009 r. z kwartału na kwartał widoczna jest poprawa. Z raportu dotyczącego europejskiego rynku inwestycyjnego w II kw. 2010 r. opracowanego przez CB Richard Ellis (CBRE) wynika, że tegoroczna wiosna przyniosła w Europie obroty rzędu 23,5 mld euro. Czyli dwukrotnie większe niż w I kw. 2009 r. i o 15 proc. lepsze niż w I kw. 2010 r.
Duże kwartalne wzrosty zanotowały m.in. Austria, Czechy i Irlandia. Eksperci CBRE potwierdzają też obserwacje swoich kolegów z C&W, że na celowniku dużych graczy znajduje się również kraj nad Wisłą.
- Zwiększone zainteresowanie nieruchomościami w Polsce i Skandynawii nie wydaje się być przypadkowe, ale jest raczej odzwierciedleniem silnych fundamentów tych rynków - twierdzi Michael Haddock, dyrektor działu badań rynków kapitałowych w CB Richard Ellis.
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu