Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Drobni sponsorzy się zrzeszają

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W klubach coraz częściej tworzone są nieformalne organizacje zrzeszające niewielkich sponsorów. Grupa małych mecenasów w wielu przypadkach ma równie duże możliwości i siłę przebicia jak wielcy sponsorzy.

W Vive Targach Kielce, mistrzu Polski w piłce ręcznej, działa Klub 100 skupiający już 95 firm, które wspierają kieleckich zawodników finansowo. "Klub" to nazwa adekwatna. Skupieni w nim przedsiębiorcy to elitarne towarzystwo, które ze sobą ściśle współpracuje. Klub 100 właśnie negocjuje z operatorami komórkowymi nową umowę dla swoich członków. Ponieważ jest ich kilkudziesięciu, mogą liczyć na spore upusty.

- Można powiedzieć, że to pewien rodzaj grupy lobbingowej, która może wynegocjować korzystne dla siebie kontrakty z podmiotami niezrzeszonymi - mówi nam Kinga Szmyd, koordynator ds. Klubu 100.

Klub 100 jest dosyć zróżnicowany. Są tam małe rodzinne firmy i przedsiębiorstwa zatrudniające po 800 pracowników. Są spółdzielnia mleczarska, bank, szkoła wyższa, a nawet pralnia. Każdy członek Klubu płaci miesięczną składkę na finansowanie bieżącej działalności Vive Kielce. Minimalna kwota składki to obecnie 1500 zł. W zamian za pomoc finansową firmy otrzymują reklamę w hali bądź na koszulkach zawodników (wielkość reklamy jest uzależniona od wielkości składki). Ponadto mecenasom stwarza się możliwości dodatkowego rozwoju.

- Chcemy stworzyć platformę internetową, na której członkowie Klubu 100 mogliby wymieniać się kontaktami, prezentować swoją ofertę i dokonania - mówi Szmyd. Na razie taka wymiana kontaktów i ofert oraz reklama swoich firm odbywa się na regularnych zebraniach członków Klubu 100.

Zrzeszone firmy oferują konkretne zniżki również sobie nawzajem. - W efekcie teoretycznie wszyscy w Klubie 100 mogą jeździć samochodami tej samej marki, stołować się w tych samych restauracjach czy też korzystać z usług tych samych hoteli - mówi w rozmowie z "DGP" Andrzej Kiercz, dyrektor Targów Kielce, jednego z największych sponsorów klubu.

Choć nikt tego oficjalnie nie powie, firmy mogą liczyć również na przychylność prezydenta Kielc czy też wojewody świętokrzyskiego, którzy współpracują z klubem.

Pomysł na Klub 100 został zaczerpnięty z Niemiec, a konkretnie z bundesligi w piłce ręcznej. THW Kiel, wielokrotny mistrz kraju, już dawno zamknął swoją "setkę". Teraz firmy ustawiają się w kolejce, aby dołączyć do zrzeszenia. Czekają, aż ktoś zrezygnuje. W Polsce podobne inicjatywy pojawiają się co sezon. W piłce ręcznej, poza Vive Kielce, stara się ją wprowadzić Nielba Wągrowiec. W siatkówce - AZS Częstochowa. - Dopiero zaczynamy. Mamy już około 15 zrzeszonych firm. Minimalna składka to 1000 zł - mówi Konrad Pakosz, prezes AZS.

Kluby 100 działają również w piłce nożnej. Dwa lata temu w Lubinie powstało Zagłębie Biznesu zrzeszające obecnie kilkanaście firm. Składki są roczne: od 10 do 30 tys. zł. Firmie Balcerzak tak spodobał się program Zagłębia Biznesu, że niedawno postanowiła finansować lubiński klub w jeszcze większym zakresie i została jego oficjalnym sponsorem. Klub 100 powstał również m.in. w ŁKS Łódź.

Wiele wskazuje na to, że tego typu inicjatyw będzie w polskim sporcie coraz więcej. - Patrząc na potencjał rynku, jest to jedna z dróg rozwoju. Liczba dużych sponsorów jest bowiem ograniczona. Warto więc zrzeszać tych mniejszych - uważa Kiercz. Zdaniem specjalistów organizacje na wzór Klubu 100 mogą być przyszłością sponsoringu sportowego.

@RY1@i02/2010/144/i02.2010.144.000.008a.001.jpg@RY2@

Fot. PAP EPA

W zamian za sponsoring Vive Targi Kielce małe firmy otrzymują reklamę na koszulkach

Daniel Rupiński

daniel.rupinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.