Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kontrakty zachwieją WIG20

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W najbliższy piątek wygasa czerwcowa seria kontraktów terminowych na WIG20. W tym tzw. dniu trzech wiedźm pod koniec sesji może dojść do gwałtownych zmian notowań.

Tak było podczas rozliczenia poprzedniej, marcowej serii kontraktów terminowych na WIG20. Wtedy w ciągu ostatniej godziny indeks zyskał 2 proc., po czym na kończącym sesję fixingu prawie cały ten wzrost został zniwelowany.

Takie zmiany indeksu to często efekt działań arbitrażystów, którzy wykorzystują różnice między notowaniami kontraktów na WIG20 a samym indeksem. Często wchodzą na rynek kontraktów, licząc na przykład, że ceny akcji spadną, co obniży wartość indeksu największych i najbardziej płynnych spółek. Wtedy sprzedają kontrakt, kupując jednocześnie pakiety akcji z WIG20. Robią to po to, aby zapewnić sobie korzystną wartość indeksu. Robią to w taki sposób, że na koniec sesji, na której wygasają kontrakty, gwałtownie sprzedają akcje. Wtedy indeks spada, jak tego chcieli, a oni zarabiają na kontraktach.

- Prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza wzrośnie, jeżeli we wtorek i środę pojawi się więcej zleceń kupna pakietów akcji spółek należących do WIG20 - mówi pracownik jednego z domów maklerskich.

Działania arbitrażystów mają sens wtedy, gdy kurs kontraktów jest dużo wyższy niż notowania samego WIG20. Wtedy bowiem akcje można kupić stosunkowo tanio, zaś kontrakty na indeks sprzedać drogo.

Taka różnica może pojawić się już jutro. Dzisiaj od cen akcji Telekomunikacji Polskiej i KGHM odjęta zostanie dywidenda wypłacana przez spółki. To doprowadzi do spadku ich cen, wskutek czego WIG20 automatycznie rozpocznie we wtorek notowania na poziomie niższym ok. 30 pkt niż dzień wcześniej. Takiego automatyzmu nie ma w przypadku kontraktów. W rezultacie zmieni się tzw. baza, czyli różnica między kursem kontraktów a indeksem.

Jednak nawet ta zwiększona różnica między wycenami kontraktów a indeksem nie musi doprowadzić do wahań WIG20, jeśli inwestorzy przerzucą się na nową serię instrumentów pochodnych, zapadającą we wrześniu.

- Jeśli w przyszłym tygodniu liczba otwartych pozycji na czerwcowej serii zacznie spadać, za to zwiększy się liczba zawartych kontraktów z wrześniowej serii, to wtedy wzrośnie szansa na to, że piątkowa sesja przebiegnie w miarę spokojnie - mówi Roland Paszkiewicz z CDM Pekao.

Na ostatniej sesji liczba otwartych pozycji (LOP) na czerwcowej serii przekraczała 91 tys., a na wrześniowej 13,1 tys.

Uspokajające głosy płyną z nadzoru.

- Nie mamy informacji, żeby działo się coś nadzwyczajnego - mówi Łukasz Dajnowicz z Komisji Nadzoru Finansowego.

@RY1@i02/2010/113/i02.2010.113.000.0021.001.jpg@RY2@

Notowania WIG20 w dniu wygaśnięcia kontraktów

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.