GM czeka na werdykt w sprawie gwarancji dla Opla
Szef europejskiego oddziału General Motors oczekuje, że niemiecki rząd do 10 czerwca zdecyduje w sprawie gwarancji kredytowych dla Opla/Vauxhalla.
Nick Reilly powiedział również, że napisał do Vince’a Cable’a, nowego brytyjskiego ministra ds. biznesu, z prośbą o spotkanie. Dodał, że nic nie wskazuje na to, że Wielka Brytania wycofa się z decyzji poprzedniego rządu o zapewnieniu europejskiej części GM gwarancji kredytowych na sumę 270 mln funtów (392,5 mln dol.).
- Zdaję sobie sprawę, że projekt ten będzie ponownie analizowany, ale nie spodziewam się żadnych zmian - powiedział Reilly w wywiadzie telefonicznym dla "FT".
Wcześniej GM osiągnął porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie zaoszczędzenia ponad miliarda euro (1,2 mld dol.) na kosztach pracy. W ten sposób została usunięta jedna z ostatnich przeszkód na drodze do planowanej modernizacji Opla i Vauxhalla. Amerykański koncern motoryzacyjny próbuje sobie obecnie zapewnić niemieckie poparcie dla gwarancji kredytowych o wartości 1,2 mld euro. Mają one pomóc w sfinansowaniu opiewającego na 3,7 mld euro planu restrukturyzacji Opla, który jednak jest coraz chłodniej traktowany przez niektórych polityków.
Reilly powiedział, że komitet pracujący nad rekomendacją dla gwarancji spotka się ponownie. Następnie sporządzi raport dla drugiej komisji w celu przedstawienia ostatecznej rekomendacji niemieckiemu rządowi. Ten zaś podejmie końcową decyzję.
- Mam nadzieję, że będzie to nie później niż 10 czerwca - powiedział.
Poprawa wyników finansowych GM, który w pierwszym kwartale miał zysk w wysokości 1,2 mld dol., zbiegła się w czasie z rosnącą niechęcią niemieckiej opinii publicznej do finansowania z państwowych pieniędzy programów pomocowych. Niemcy są największym europejskim rynkiem GM.
Michael Fuchs, zastępca szefa frakcji parlamentarnej CDU, partii kanclerz Angeli Merkel, powiedział, że byłoby "niedorzeczne", gdyby Niemcy zapewniały gwarancje kredytowe, biorąc pod uwagę, że GM odzyskał rentowność.
- Nie widzę, jak niemieckich podatników można by prosić o subsydiowanie Opla - powiedział Fuchs w środę w publicznej niemieckiej telewizji. Dodał, że Amerykanie muszą teraz rozwiązać własne problemy.
GM twierdzi, że ubiega się o pomoc w ramach programu Unii Europejskiej, wprowadzonego, by przywrócić w czasie krachu kredytowego finansowanie przez banki komercyjne firm.
- Nie pracuję nad planem B. Jestem całkowicie przekonany, że dostaniemy właściwą odpowiedź - powiedział Reilly.
Dodał, że niemieckie landy, w których Opel ma fabryki, będą skłonne partycypować w gwarancjach, nawet jeżeli rząd federalny tego nie zrobi.
GM otrzymał "pozytywne sygnały" na temat gwarancji kredytowych z Hiszpanii i Polski, gdzie również ma fabryki.
Opel i Vauxhall miały w pierwszych czterech miesiącach roku 6,9-proc. udział w rynku europejskim.
@RY1@i02/2010/105/i02.2010.105.000.019b.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Nick Reilly, szef europejskiego oddziału General Motors
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
John Reed
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu