Opóźnione płatności zagrażają europejskim firmom
Europejskie firmy musiały w ostatnich 12 miesiącach spisać na straty 300 mld euro (383 mld dol.) z powodu opóźniających się płatności. Zagraża to funkcjonowaniu wielu małych firm.
Badanie przeprowadzone przez Intrum Justitia, szwedzką firmę zarządzającą kredytami, pokazało, że wartość długów spisanych na straty wzrosła od maja ubiegłego roku o 8 proc.
- To narastający problem, szczególnie dla małych firm, które naprawdę na tym cierpią - powiedział Lars Wollung, prezes Intrum Justitia.
Małe firmy odgrywają w europejskiej gospodarce większą rolę niż w innych regionach świata, a liczba bankructw rośnie, mimo że wzrost gospodarczy powrócił. Szczególne obawy dotyczą skłonności banków do pożyczania pieniędzy.
- Brak kredytowania pogłębia skalę problemu. Na 6 tys. ankietowanych firm 52 proc. podało, że nie są pewne, czy otrzymają wsparcie, jakiego oczekują od swoich banków - powiedział Wollung.
Bankierzy odrzucają jednak te oskarżenia.
- Generalnie popyt na kredyty jest dosyć niski - powiedział Alessandro Profumo, prezes UniCredit.
Obraz wyłaniający się z sondażu Intrum Justitia nie jest jednak wyłącznie negatywny. Pokazuje on, że firmy otrzymują należne im płatności nieco szybciej niż rok temu. Średnie opóźnienie wynosi 18 dni wobec 19 dni w 2009.
Do największych opóźnień dochodzi w Portugalii i Grecji. W dole tabeli są też Czechy, Hiszpania i Węgry. Najlepiej sytuacja wygląda w krajach skandynawskich.
Richard Milne
"Financial Times"
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu