PKO BP i Citibank wypłacą łącznie 1,5 mld zł
Dywidenda z PKO BP wyniesie 1 mld zł, a z Citibanku Handlowego - 492 mln zł.
Takie propozycje złożyły zarządy obu instytucji. W przypadku PKO BP wypłata takiej dywidendy z ubiegłorocznego zysku, wynoszącego 2,3 mld zł, była oczekiwana przez rynek. Zapowiadał ją wielokrotnie szef PKO BP Zbigniew Jagiełło.
Podobnie było z Citibankiem Handlowym - prezes Sławomir Sikora jeszcze w zeszłym roku wskazywał na to, że jego bank jest przekapitalizowany (współczynnik wypłacalności ponad 15 proc. należy do najwyższych na rynku) i część tych pieniędzy bank będzie chciał oddać akcjonariuszom. Dlatego też prawie cały zysk z ubiegłego roku, wynoszący nieco ponad 0,5 mld zł, pójdzie na dywidendę.
W przeliczeniu na jedną akcję Citibank wypłaci 3,77 zł na walor, a PKO BP - 80 groszy.
Oba banki dołączyły w ten sposób do instytucji, które zdecydowały się na wypłatę z zysku za rok 2009. Kilka tygodni temu Bank Pekao ogłosił, że zaproponuje akcjonariuszom wypłatę dywidendy stanowiącej 30 proc. zysku z sumy 2,4 mld zł, którą bank wypracował w 2009 roku. Analitycy spodziewali się, że Pekao - słynącej z hojności względem właścicieli - wypłaci więcej, mówiono o 60, a nawet 80 proc. Zwłaszcza że bank ten - podobnie jak Citibank Handlowy - ma wysokie kapitały.
Informacja o planowanej niewielkiej dywidendzie wzbudziła podejrzenia, że pozostała część zysku zostanie przeznaczona nie na zwiększenie akcji kredytowej, jak twierdzą przedstawiciele Pekao, ale na akwizycje. Większe kapitały mogą przydać się Pekao, gdyby bank ten chciał stanąć w szeregu chętnych do przejęcia BZ WBK. Zdaniem analityków jedynie Pekao z grona polskich banków byłby w stanie kupić od Irlandczyków 70 proc. akcji BZ WBK.
Ten bank także zapowiada wypłatę z zysku. W tym roku zamierza wypłacić akcjonariuszom ok. 30 proc. z zarobionych w ubiegłym roku 300 mln zł. Oznacza to, że na jedną akcję przypadnie 4 zł.
Jednak nie wszyscy dzielą się zyskami. ING Bank, który należy do grona najlepiej radzących sobie z kryzysem, nie wypłaci ani grosza. Kilkanaście dni temu walne zgromadzenie akcjonariuszy postanowiło, że 582 mln zł ubiegłorocznego zysku zostanie w banku.
Zdaniem prezesa Małgorzaty Kołakowskiej, ING potrzebuje większych kapitałów, by zwiększać liczbę i wartość udzielanych kredytów. Dywidendy nie wypłaci także Kredyt Bank.
W ubiegłym roku tylko PKO BP i Noble Bank wypłaciły dywidendy. Reszta banków po sugestiach Komisji Nadzoru Finansowego i Narodowego Banku Polskiego najwyższe w historii zyski z 2008 roku przeznaczyła na zwiększenie kapitałów.
Mirosław Kuk
miroslaw.kuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu