Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przybywa hoteli, w których można kupić pokoje i zarabiać na wynajmie

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Osoby dysponujące około 250 tys. zł i gotowe zostać podatnikami VAT mogą zainwestować w pokój hotelowy. Z wynajmu można otrzymać miesięcznie około 1,7 tys. zł.

Na rynku jest coraz więcej ofert dla osób chcących zainwestować w pokoje hotelowe, które potem byłyby wynajmowane gościom.

- Budujemy w Warszawie przy ul. Puławskiej. Najmniejsze, dostępne jeszcze w tej chwili lokale mają 25 mkw. i kosztują 10,7 tys. zł za metr - mówi Anna Korzeniowska z firmy Arche.

Aby kupić pokój w takim trzygwiazdkowym hotelu, trzeba wyłożyć około 270 tys. zł. Nieco taniej jest na obrzeżach stolicy.

- Nasz czterogwiazdkowy hotel powstaje przy trasie na Poznań. Najmniejsze pokoje są po ok. 250 tys. zł - mówi Marek Kwiatkowski, prezes firma Lokaty Budowlane.

Także w miejscowościach turystycznych można kupić pokój hotelowy pod wynajem. Na bałtyckim Wybrzeżu we Władysławowie obiekt w podobnym systemie buduje firma PH Reduta. W okolicach Ostródy już drugi tego typu budynek stawia Condohotels Group (cena poniżej 10 tys. zł za metr).

W rzeczywistości koszty inwestycji mogą być niższe.

- Jeśli kupiony lokal jest podnajmowany i osoba fizyczna zarejestruje się jako podatnik podatku od towaru i usług, może odzyskać zapłacony VAT - mówi Sylwester Kiełbiewski, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa-Wola.

Można odzyskać około 45-50 tys. zł. Odbywa się to w ten sposób, że właściciel musi płacić VAT od wynajmu pokoju. Na początku należny fiskusowi podatek może pomniejszyć o kwotę VAT-u zapłaconą przy zakupie pokoju. Gdy już dzięki takim rozliczeniom odzyska cały zapłacony przy inwestycji VAT, potem płaci już ten podatek na normalnych zasadach.

Przy inwestycji w pokój hotelowy można liczyć na wpływy porównywalne z tymi z wynajmu mieszkania.

- Jeśli założymy 55-proc. obłożenie, a nasz pokój będzie kosztował 300 zł dziennie, to realnie można się spodziewać około 3 tys. zł miesięcznie brutto po odliczeniu kosztów utrzymania obiektu. Gdy cena za pokój będzie oscylowała w okolicach 200 zł za dobę, to miesięczny zysk spada do ok. 2 tys. zł - szacuje Anna Korzeniowska.

Zasada jest taka, że dochody z najmu wszystkich pokoi są sumowane i dzielone proporcjonalnie do posiadanej przez inwestorów powierzchni. Może się okazać, że lokal stoi pusty, ale jego właściciel ma spore dochody. Jednak nie wszystkie tego typu hotele działają w ten sam sposób.

- Inwestor może podpisać z nami umowę najmu na dziesięć lat z czynszem w wysokości 1,7 tys. zł miesięcznie, indeksowanym o inflację. Szacujemy, że po 9-10 latach inwestycja się zwraca - mówi Marek Kwiatkowski z Lokat Budowlanych.

Firma ta zamierza wynajmować pokój po 160 zł dziennie, więc Lokaty będą zarabiać, jeśli pokój będzie wynajmowany przez więcej niż 12 dni.

W razie bankructwa firmy zarządzającej hotelem czynsz przestaje płynąć. Jednak hotel pozostaje własnością inwestorów, którzy mogą np. zatrudnić nową firmę do zarządzania hotelem. Pierwsze condohotele powstały w Polsce na początku lat 90. Te inwestycje się zwróciły, ale przede wszystkim ze względu na wzrost wartości nieruchomości.

@RY1@i02/2010/068/i02.2010.068.000.022a.001.jpg@RY2@

Kupno pokoju hotelowego może być dobrą inwestycją

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.