Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Daimler i Nissan-Renault będą działać razem

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Powstaje nowy światowy alians motoryzacyjny. Po sojuszu Volkswagen-Suzuki i Toyocie będzie to trzeci pod względem wielkości gracz na globalnym rynku.

Toshitake Inoshita, rzecznik Nissana, i Marc Binder, odpowiedzialny za kontakt z mediami w Daimlerze, wyłączyli wczoraj telefony. Firmy chciały utrzymać w tajemnicy szczegóły współpracy, w sprawie której dziś ma zostać zawarte zapowiadane od kilku tygodni porozumienie.

Nieoficjalnie wiadomo, że marki należące do trzech firm mają rozpocząć bliższą współpracę technologiczną, a przy produkcji pojazdów będą wykorzystywane te same platformy i silniki.

Strony nie kryją, że porozumienie ma służyć przede wszystkim rozwojowi technologii małych aut, dostosowanych do wymagań Komisji Europejskiej dotyczących emisji spalin.

Polem testowym nowego aliansu będzie wspólna praca nad nowym miejskim pojazdem, który ma bazować na rozwiązaniach smarta i renault twingo.

Głównym celem porozumienia są jednak oszczędności. Sojusznicy liczą, że wspólny projekt pozwoli im zaoszczędzić "miliardy euro".

- Podzielenie kosztów inwestycyjnych na pewno ma sens i poprawi wyniki finansowe firm - uważa Koji Endo, dyrektor zarządzający Advanced Research Japan z Tokio.

Akurat z tym nie jest najlepiej we wszystkich trzech przypadkach. Przykładowo w 2009 roku Daimler odnotował 2,6 mld euro straty, a Renault ponad 3 mld euro. Pod kreską jest też Nissan, ale ostateczne wyniki tej firmy dopiero poznamy, a to dlatego, że w Japonii rok obrachunkowy skończył się dopiero w marcu.

Trzy klasowe marki technologiczną współpracę przypieczętują wymianą akcji. Z rąk do rąk prawdopodobnie przejdzie po około 3-4 proc. akcji.

Analitycy rynku motoryzacyjnego podkreślają, że transakcja następuje po wcześniej zawartym porozumieniu o współpracy pomiędzy Volkswagenem i Suzuki Motor oraz po ubiegłorocznym przejęciu przez Fiata akcji Chryslera.

Renault kupił pakiet kontrolny akcji Nissana w 1999 roku, kiedy japoński producent był bliski bankructwa. W 2006 roku obydwie firmy próbowały rozszerzyć swój sojusz o nowego partnera. Negocjowały z dawnym General Motors.

Jednak wtedy Carlos Ghosn, szef Renault-Nissana i i były szef GM Rick Wagoner zakończyli rozmowy w tej sprawie bez porozumienia.

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.